Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą sie obudziłem - Stanisław Jerzy Lec
Społeczeństwo... »

W poszukiwaniu mistrza...

Drukuj
 W wielu przestrzeniach ludzkiego życia można dostrzec, że czas Mistrzów się skończył. Dotyczy to zarówno wielu tzw. nauk szczegółowych a także filozofii. Wprawdzie jeden z wybitnych filozofów – Józef M. Bocheński przestrzegał przed „izmami” i twierdził np., że „prawdziwy filozof nie jest i nie może być żadnym X-istą, nie może znać żadnego guru”, jednak to nie jest tak do końca słuszne...


Wracając do szarej rzeczywistości, nie umniejszając szeroko pojętej nauki i filozofii, przyznać trzeba, że coraz częściej brakuje nam mistrzów, autorytetów, przewodników po krętych drogach życia. Warto postawić pytanie – kim tak naprawdę winien być mistrz?

Marek Kalmus, znawca kultury Tybetu w książce - albumie „Tybet. Legenda i rzeczywistość”, zauważa że: „większość ludzi nie potrafi odróżnić prawdziwego mistrza od błyskotliwego naciągacza. Wiele problemów wywołuje także nieumiejętność rozróżnienia mistrza (w rozumieniu guru) od zwykłego nauczyciela (choćby był on nawet znakomitym fachowcem)”. Stąd w rzeczywistości rodzi się wiele ludzkich rozczarowań, a niekiedy ludzkich tragedii. Warto pójść śladem rozważań Autora, by i w naszej zachodniej cywilizacji odnaleźć samych siebie. Patrząc w stronę Tybetu, nie gubiąc zarazem swej tożsamości.

Nauczyciel – mistrz - guru. Umiejętność rozróżnienia tych słów stanowi dobry początek drogi ku mądrości.

Nauczyciel – w myśl tradycji tybetańskiej – to osoba bardziej od nas wykształcona, o rozległych horyzontach, jednak nie zawsze potrafiąca ową wiedzę praktycznie wykorzystać. Wynika to z faktu, iż nie ma właściwej proporcji pomiędzy wiedzą a wewnętrznym rozwojem nauczyciela. Tak więc nie każdy nauczyciel jest mistrzem lub guru.

Mistrz zaś może mieć mniejszą wiedzę teoretyczną niż nauczyciel, jednak wewnętrzny rozwój i siła osobowości sprawia, że jest naprawdę Kimś. Jest osobą, od której można się nauczyć nie tylko wiedzy, ale życia... Mistrza, który może stać się przyszłym guru należy sprawdzać uważnie „słuchając, co mówi, i obserwując, jak się zachowuje względem uczniów i obcych, jaki ma wpływ na ludzi, czy jest skromny, uczciwy i prawy. Dużo też można dowiedzieć się obserwując jego uczniów” (tamże, s.176).

Rozróżnienia wydawać się mogą dla wielu z nas oczywiste, jednak to, co przynosi codzienność zachęca do przypominania owych oczywistości...


Paweł Nowakowski

Grudzień 2008.



Marek Kalmus

TYBET. Legenda i Rzeczywistość.

Wydawnictwo Bezdroża

Kraków 2008.

www.bezdroza.com.pl