Kim byli twórcy owych obiektów? Animowymi artystami-amatorami, wędrowcami ze wsi do wsi. Mieszkańcy traktowali ich z podziwem, ale może i z odrobiną lęku jako osoby szczególne, bo obcujące ze świętymi.
Byłam przerażona. 03.01.05 r. znowu usłyszałam w słuchawce: jest dla pani wątroba, jak szybko może pani do nas dotrzeć? 04.01.05 r. - stało się - dostałam nowe życie...
O dźwięku skrzypiec, które są w żydowskiej kulturze czymś szczególnym, są na obrazach Chagalla, i nie tylko, są jak żal, jak płacz, jak rozdarcie..., są dźwiękiem sięgającym Boga. O Bogu, którego wciąż pyta, gdzie on wtedy był ?... O granicy zła...
Listopad... Wszystko obumiera, zasypia - aż do wiosny. Tym szczególnie ponurym miesiącem rządzi Mars - bóg wojny i zniszczenia. To miesiąc szczególnej pamięci o przemijaniu, o tych, co odeszli. Niegdyś cześć zmarłym męczennikom oddawano 1 maja...
Od zarania człowiekowi towarzyszył strach. Jaskiniowiec bał się dzikich zwierząt i pioruna. Człowiek ucywilizowany - zarazy, wojen, starczego niedołęstwa. Wszyscy i zawsze boimy się śmierci. Wreszcie pojawił się strach globalny - przed terroryzmem, tym trądem XXI wieku. I są to lęki, czasem - fobie, przed którymi trudno się obronić, na które trudno znaleźć panaceum.
27 września 2009 obchodziliśmy po raz kolejny Światowy Dzień Serca. W listopadzie b.r. w Krakowie odbędzie się konferencja poświęcona problemom związanym z paleniem papierosów i prób rozwiązań prawnych. Polecamy i przypominamy refleksję Pana Profesora Antoniego Dziatkowiaka, który współpracuje od lat z "Naturalnie". Jego doświadczenie jako światowej sławy kardiochirurga i cenne uwagi, jak zdrowo żyć i myśleć niech będą zachętą do refleksji nad jakością naszego życia... w stronę zdrowego serca.
A wydawać się mogło, że idea Solidarności jednak gdzieś stała się normą postępowania... Bynajmniej nie wszędzie... Nadal 'homo sovieticus'w różnych odcieniach daje o sobie znaki. Nawet wobec śmiertelnego zagrożenia innych... Ot, kolejna historia z pewnej 'małej Ojczyzny”... I to w dzień obchodów bolesnej rocznicy 1 września...