Szlachetny człowiek wymaga od siebie, prostak - od innych - Parmenides z Elei
Refleksyjnie... »

Różne barwy jesieni (III)

Drukuj

 
Bo nad naszymi głowami zaczyna się prawdziwy jesienny spektakl niebiański. Wczesnym rankiem 23 września o godzinie 5.09 Słońce osiąga równik niebieski w punkcie Wagi - i przechodzi z półkuli północnej nieba na południową, zaczynając astronomiczną jesień. Tak naprawdę ów punkt równonocy jesiennej (faktyczne zrównanie długości dnia z nocą nastąpi z 25 na 26 września) leży nie w gwiazdozbiorze Wagi a... Panny. Bałagan na niebiańskiej scenie? Nie! Tyle tylko, że przez 2100 lat ruch osi ziemskiej spowodował przesunięcie (precesję) charakterystycznych punktów wielkiego koła na sferze niebieskiej, owej drogi obserwowanego rocznego ruchu Słońca (ekliptyka) o jeden gwiazdozbiór. Nazwy, ustanowione w starożytności, pozostały.
A gdyby popatrzeć na Księżyc to właśnie osiąga swoją pełnię. Niebieski spektakl trwa. Teraz w rolach głównych olbrzymie galaktyki Grupy Lokalnej: dominujące Andromeda i Droga Mleczna, krążące wokół siebie olbrzymy, oraz tzw. Trójkąt. Wenus i Mars - w koniunkcji - zatem najbliżej siebie ,,na Michała” - 29 września. ,,Gdy noc jasna na Michała to nastąpi zima trwała” uprzedza nas ,,Meteorologia ludowa” D. Wierzbickiego (1882 r.). Piękna Wenus jako Jutrzenka występować będzie od drugiego tygodnia listopada, a na początku grudnia w promieniach Słońca zniknie, niczym za kurtyną, Mars. Z Merkurym ,,poflirtuje” (będąc w koniunkcji) 14 grudnia. Olbrzymi Jowisz z czterema satelitami galileuszowymi pozostanie na niebieskiej scenie w gwiazdozbiorze Ryb a przyjrzeć mu się można od połowy października - coraz niżej nad zachodnim horyzontem. Coraz dłużej nad horyzontem przebywać będzie natomiast Saturn, który po złączeniu się ze Słońcem pojawi się na porannym niebie w Pannie w połowie października a widoczny będzie w drugiej połowie nocy. Do Wodnika jesienią wróci Uran a Neptun nie zejdzie ze sceny gwiazdozbioru Koziorożca.
Jesienne niebo jest niepowtarzalne, mówią astronomowie. I zapewne mają rację. Tyle tylko, że nam jest... szkoda lata!

Ewa Kłodzińska

Zdjęcia: Joanna Nowakowska