Każdy człowiek na świecie nawet w cierpieniu kocha życie - Parmenides z Elei
Refleksyjnie... »

Baśniowe szkło czyli Wenecja-Poznań, obiecujący związek

Drukuj

 

Co roku na Murano wystawiany jest inny artystyczny szklany obiekt. W tym roku o tym, że to Murano właśnie (pod koniec XIII wieku wszystkie piece szklarskie, dla bezpieczeństwa zostały przeniesione z Wenecji na położoną na lagunie pobliską wysepkę) jest miejscem wytopu słynnego w świecie szkła weneckiego, stanowi rozniebieszczona, krucha, chociaż obficie kolczasta forma. Przy niej turyści, gdy już przerzucą w co krok tu usytuowanych sklepach pamiątkarskich niezliczone ilości barwnych szkiełek , z zapamiętaniem się obfotografowują.

W Poznaniu od 25 lipca do 24 sierpnia w Galerii Miejskiej ARSENAŁ mamy niebywałą okazję poznania unikatowych szklanych rzeźb powstałych w jednym z najznakomitszych weneckich warsztatów - Studio BERENGO. A wszystko rozpoczęło się, jak to zwykle bywa, od osobistych kontaktów, malarki Izabeli Rudzkiej z założycielem Studia Adriano Berengo. Jego zafascynowały jej obrazy, ona postanowiła popróbować swoich artystycznych mocy i w projektowaniu szkła.

Przed rokiem w galerii przy Calle Larga San Marco pokazała obrazy ukazujące Wenecję w nowej ekspresji i kolorystyce, a także szkło powstałe na podstawie jej projektów. Swoje weneckie obrazy pokazała następnie, w lutym tego roku w Salonie Posnania. Niemniej już wtedy było wiadomo, że nosi się z projektem zbliżenia twórczych środowisk Wenecji i Poznania. W maju, wraz z prof. Anną Goebel z poznańskiej ASP, malarzami Robertem Bartoszkiem i Dariuszem Głowackim oraz rzeźbiarzem Krzysztofem Sołowiejem powróciła - na mocy porozumienia władz Poznania i Wenecji o współpracy w obszarze kultury - do Studio BERENGO, by poznać technologie obróbki wielobarwnego szkła i by dołączyć do licznego już międzynarodowego grona projektantów firmy. Studio współpracuje z artystami z Austrii, Belgii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Kanady, Libanu, Łotwy, Niemiec, Szwecji, Rosji, Wielkiej Brytanii i Włoch oczywiście. W ten sposób Studio zdecydowanie wyszło poza tradycyjne traktowanie szkła w warsztatach na Murano i dzisiaj szczyci się kolekcją obiektów niepowtarzalnych w skali światowej.

W ARSENALE Studio BERENGO pokazuje ledwie cząstkę tej kolekcji, jednakże dość dla siebie reprezentatywną: prace powstałe poczynając od lat 90. , zróżnicowane kolorystycznie, formami i rozmiarami.

Możemy m.in. zobaczyć dziewiętnaście wielkoformatowych szklanych rzeźb (ok. 200 cm wysokości), które po raz pierwszy pokazywane były w styczniu tego roku podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii.

Wielu pracom towarzyszą rysunki projektów, same w sobie też będące dziełami sztuki.

Ekspozycja „Fresh Glass, Wenecja – Poznań, obiecujący związek” jest naprawdę wyjątkową wystawą. Niewtajemniczonych w arkana sztuki szklarskiej, po prostu zachwyci pewną swą baśniowością. Tym, którzy wiedzą, iż szkło znano już w starożytności, (tyle że tamto wytapiane przez Greków i Rzymian było chropawe w dotyku i mętne w barwie, a dopiero przez Wenecjan produkujących szkło od VII wieku , na przełomie XII/XIII wieku zostało utwardzone oraz doprowadzone do przeźroczystości) – uzmysłowi, jakiemu kunsztowi obecnie ono podlega i jakie jeszcze otwiera możliwości przed artystami czującymi tę plastyczną niezmiernie, choć i niebywale kruchą materię.

 

 

Grażyna Banaszkiewicz

 

Zdjęcia: Izabela Rudzka oraz materiały prasowe Galerii Miejskiej ARSENAŁ