Szlachetny człowiek wymaga od siebie, prostak - od innych - Parmenides z Elei
Refleksyjnie... »

Alfabet wakacyjny (III)

Drukuj
P jak plaża. Dla dzieci to największa piaskownica świata. Kojarzy się najczęściej z żółtym piaskiem, ale są też plaże kamieniste, albo czarne, bo utworzone z pyłów wulkanicznych. Temat piosenek (,,Nie ma już dzikich plaż” śpiewa Irena Santor) i obrazów, m.in. Claude’a Moneta ,,Plaża w Pourville” (1882 r., olej na płótnie, 60x73 cm, skradziony z Muzeum Narodowego w Poznaniu w 2001 r, odnaleziony w 2010 r., poddany renowacji).
R jak romans wakacyjny. Tak krótki jak krótkie są wakacje.
S jak sporty ekstremalne. Ich uprawianie wiąże się z ryzykiem większym niż w innych dyscyplinach. Wymagają ponadprzeciętnych zdolności fizycznych i wcześniejszego przygotowania o czym zapominają wczasowicze, korzystając z np. skoków bungee, surfingu i windsurfingu, w górach - z narciarstwa ekstremalnego (np. zjazdy na świeżym śniegu). Sportem ekstremalnym może stać się jednak także np. jogging - dla osób, które przez prawie cały rok pracują, siedząc za biurkiem.
T jak turystyka. To zjawisko przestrzennej ruchliwości ludzkiej (pieszo, na rowerze lub konno, na żaglówce). Tour (fr.) oznacza wycieczkę, podróż, kończące się powrotem do miejsca, z którego nastąpił wyjazd. W XVII wieku turystyką były podróże po Europie. Dzisiaj jest to podróżowanie po całym świecie, choć motywy są różne: np. chęć poznania odmiennych kultur z wykorzystaniem lokalnych środków transportu (backpacking). Turystyka ekstremalna to np. trakking czyli wyprawy na obszary niezamieszkane lub słabo zaludnione
U jak upał. Jeden drugiemu nierówny, bo odczuwalność wysokich temperatur jest zależna także od wilgotności powietrza. Wrażenia cieplne nie są absolutne, ale względne. Upał to także tytuł pogodnej komedii w reżyserii Kazimierza Kutza (scenariusz Jeremi Przybora) z 1964 roku, której akcja toczy się w dość absurdalnym ,,pewnym kraju nad Wisłą”, zmożonym, no, właśnie, niebywałym upałem, zasugerowanym niezwykle sugestywnie. ,,Upał” to surrealistyczna groteska, będąca filmową kreacją telewizyjnego ,,Kabaretu Starszych Panów”.
W jak woda mineralna. Jeśli wierzyć reklamom to Polska źródłami stoi, a każda woda mineralna zdrowia doda. Trzeba jej wypijać, zwłaszcza podczas upalnego lata, przynajmniej 2-3 litry, aby uzupełnić wodne niedobory w organizmie, składającym się w 70 - 80 procentach z wody. Wydalamy ją wraz z moczem, ale także oddychając, pocąc się.
Z jak złoto Północy. Tak nazywano niegdyś bursztyn - jantar (kopalna żywica drzew iglastych). Liczy sobie jakieś 50 milionów lat, jest najstarszym kamieniem szlachetnym, używanym przez człowieka. Starożytnym medykom z Grecji i Rzymu był potrzebny do celów leczniczych, Egipcjanom (jantar nazwali kamieniem życia i zdrowia) także do konserwacji mumii. I właśnie w tym celu kupcy przemierzali Europę, aby nad Bałtykiem zrobić jantarowe zakupy. Według naszej medycyny ludowej bursztyn przydatny jest w leczeniu wielu chorób, zapobiega nowotworom. Biżuteria i przedmioty ozdobne z bursztynu cieszą się niesłabnącym powodzeniem, rozkwit rzemiosła bursztynowego przypadł na XVII i XVIII wiek. Największe skupiska bursztynu w Polsce występują w okolicach Gdańska, w dorzeczu Narwi, także na Pojezierzu Mazurskim Tzw. szlak bursztynowy wiedzie przez Europę i Polskę aż do Kłajpedy.


Ewa Kłodzińska
Zdjęcia: Janina Ferenc, Aldona Ferenc-Agacińska