Adwokat to wynajęte sumienie - Fiodor Dostojewski
Podróże kształcą... »

Oddech renesansu

Pierwsza wzmianka o tym mieście pochodzi z 1241 roku. Jednak swój złoty wiek przeżywało ono w XII i XIV wieku. Stało się znane dzięki rzemieślnikom, którzy specjalizowali się aż w 64 branżach i handlarzom skupionym w 50 cechach. Właśnie wtedy powstała większość zabytków miasta, które dziś zapierają dech w piersiach odwiedzającym je turystom. Tutejsza starówka została wpisana na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Bez wątpienia miejscem, które trzeba odwiedzić jest stojąca w rynku bazylika św. Idziego. Wewnątrz znajduje się całkiem spora kolekcja gotyckich ołtarzy. Polskiego turystę szczególnie ucieszy zapewne fakt, że są one dokładnie opisane w ojczystym języku. Wnętrze, ozdobione licznymi dziełami sztuki skłania do refleksji. Warto wspiąć się na wieżę z której rozciąga się przepiękny widok na okolicę. „Jak na dłoni” widać z niej zwłaszcza malowniczy rynek.

Spacer po rynku, który jest mistrzowskim połączeniem architektury powstałej na styku gotyku i renesansu dostarcza również niezapomnianych wrażeń. Warto zatrzymać się na chwilę w domu numer 27 i obejrzeć największą na Słowacji kolekcję ikon. Miłośnikom średniowiecza zapewne spodobają się mury obronne, które po dziś dzień zachowały się w bardzo dobrym stanie.

Dzień w Bardejovie można z powodzeniem zakończyć w dawnej żydowskiej dzielnicy. Miasto, które od połowy ubiegłego wieku zaczęło z wielkim pietyzmem pielęgnować swoje zabytki, jest otwarte dla turystów. Z powodzeniem mogą zaczerpnąć oni z atmosfery dawnych, średniowiecznych i renesansowych czasów.

 

Artur Artmann

19.05.2008.