Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata, a wiele od siebie - Chryzyp z Soloj
Podróże kształcą... »

Na polskim safari

                

Dla tych, którzy marzą o safari, ale ze względu na stan portfela, nie mogą sobie na nie pozwolić, stworzono namiastkę atmosfery afrykańskiej dziczy. Przyznam, że jest ciekawie...

Pierwsze w Polsce zoo bez klatek i ogrodzeń otwarto juz dość dawno w Świerkocinie, w województwie lubuskim. Podzielono je na strefy: Afryka, Mongolia, Indie, Ameryka Południowa. Dzięki temu możemy w zasadzie bezpośrednio obcować z tak egzotycznymi zwierzętami jak zebry, lamy, strusie, antylopy nigau i singsing czy wielbłądami. Wszystko to można oglądać z okien własnego samochodu, jeżdżąc po poszczególnych strefach. Druga część ogrodu, to klatki z tymi zwierzętami, które na wolności mogłyby okazać się niebezpieczne dla turystów: lwy, psy dingo czy kangury. W cenie biletu jest wreszcie park atrakcji dla dzieci, gdzie maluchy mogą się wyszaleć na karuzeli czy pouganiać się za kozami.

Jeżdżąc po safari okazało się, że najbardziej kontaktowe są osły. Całe ośle rodziny podchodziły do mojego samochodu, aby dać się na chwilę choćby pogłaskać. Okazało się, że to właśnie osły były najbardziej towarzyskie. Ciekawe, czy u ludzi jest tak samo...

 

Piotr Chudziński

 

ZOO Safari znajduje się we wsi Świerkocin, 1km na południe od wsi Nowiny Wielkie. Można tu łatwo dojechać drogą nr 22 Gorzów Wlkp. - Kostrzyn skręcając na Słubice, lub drogą nr 133 Skwierzyna - Kostrzyn i w Krzeszycach kierować się na Gorzów Wlkp.