Wielkość człowieka mierzy się  jego wielkością wolności - Parmenides z Elei 
Podróże kształcą... »

Na kolejnym stopniu integracji

Europa bez granic. Marzenia stają się rzeczywistością. Nie do wiary, że dzieje się to na naszych oczach.

Wielu obywateli naszego kraju pamięta jeszcze czasy w których otrzymanie paszportu było dostępne tylko dla wybranych. Zwłaszcza dla mieszkańców zza żelaznej kurtyny było to upokarzające. Wieczna podejrzliwość władzy nie pozwalała nawet na spokojne podróżowanie w celach turystycznych. Na szczęście to już za nami. Co więcej 21 stycznia weszliśmy do strefy Schengen. Można powiedzieć, że podobnie, jak wejście Polski do UE tak również uczestnictwo w tej strefie swobodnego ruchu międzygranicznego jest wyrazem pewnej dziejowej sprawiedliwości. Przypomnijmy, że 14 czerwca 1985 roku w miejscowości Schengen w Luksemburgu podpisano układ, który miał stopniowo znosić kontrolę graniczną. Umowę podpisały kraje zrzeszone w Unii Gospodarczej Beneluksu, a także Francja i RFN. Rok później wprowadzono wzrokową kontrolę na granicach. 26 marca 1995 roku zniesiono całkowicie kontrolę na granicach.

Dziś dotyczy to również naszego kraju. Schengen to nie tylko ułatwienie dla turystów, ale również zintegrowany system komputerowy, wzmacniający bezpieczeństwo, zwłaszcza na naszej wschodniej granicy.

Warto również zwrócić uwagę na fakt, że przystąpienie Polski do układu z Schengen nie jest jakims prezentem, który nasz kraj otrzymuje od bogatszych zachodnich sąsiadów. Jeśli Polska buduje wspólnie kontynent Europejski od ponad 1000 lat, to zniesienie kontroli granicznej jest kolejnym etapem integracji o którą walczyły pokolenia Polaków. Czy w kwestii ochrony granic mogłoby być lepiej? Na pewno tak. Jednak poruszanie się po krajach Europy bez podejrzliwego spojrzenia celnika i lustrowania bagażnika samochodu jest dla mnie czymś naturalnym. Jest to sukces na który zapracowaliśmy naszą pracą dla dobra europejskiego domu.

 

 

Artur Artmann

23.12.2007.