Każdy człowiek na świecie nawet w cierpieniu kocha życie - Parmenides z Elei
Naturalnie poleca »

(Nie) lukrowanie Papa Wojtyły

Drukuj

Na tym tle ciekawym sygnałem jest książka znanego Watykanisty – Marco Politiego pod tytułem „Papa Wojtyła – Pożegnanie”. Zawiodą się ci, którzy czekają na książkę pełną nowinek z ostatnich chwil życia Wojtyły. Książka ta nie jest również jakąś analizą historyczną ostatnich kilku miesięcy.

Sekret tkwi nie tyle w tym, co Politi napisał, ale jak opisał rzeczywistość tamtych dni. Jak sam przyznaje chciał utrwalić w tej książce uczucia – rzecz bardzo ulotną. Choćby pod tym względem publikacja jest pozycją niezmiernie cenną. Warto przecież zdać sobie sprawę, że tegoroczni absolwenci przedszkoli znać będą Jana Pawła II z opowiadań. Współcześni gimnazjaliści zapewne będą opowiadać swoim dzieciom i wnukom o papieżu z Polski, który lat temu kilkadziesiąt zasiadał na piotrowym tronie. Wydobywać będą przy tym z pamięci młodzieńcze wzruszenia z chwil, które dla wielu z nich były jedyne w życiu. Stąd książka Politiego należy zapewne do tych, do których warto, wrócić za kilka, a nawet kilkadziesiąt lat, kiedy uczucia nie będą już tak żywe. Pozostanie co prawda polukrowana hagiografia jaką znamy z historii innych świętych, jakże pozbawionych ludzkich cech opisywanych bohaterów.

Politi tym czasem przedstawia Jana Pawła II właśnie jako człowieka i to człowieka wielkich sprzeczności, który z właściwym sobie wdziękiem potrafił pogodzić mistycyzm i zwyczajność, pogodę ducha z cierpieniem. Politi trafnie połączył człowieczeństwo i mistycyzm tego człowieka przełomu tysiącleci. Uczynił to zarówno bez egzaltacji, jak i bez spłycenia tematu, jakie czasem staje się udziałem tak zwanych „wziętych” dziennikarzy.

 

Artur Artmann

07.04.2008.