Milczenie - oto przyjaciel, który nas nigdy nie zdradza - Stanisław Brzozowski
Naturalnie poleca »

My tworzymy scenariusz, czy scenariusz nas...?

Drukuj

Dlaczego jedni są przysłowiowo „młodzi, piękni i bogaci”, a inni kończą jako wieczni nieudacznicy, alkoholicy, dłużnicy... Upraszczając: bo w dzieciństwie podjęli nieświadomą decyzję, że tak właśnie będzie wyglądało ich życie.


Bruno był synem imigrantów włoskich, którzy po osiedleniu się w USA przez wiele lat nie mogli stanąć na nogi. Tym, co Bruno pamiętał z dzieciństwa była bieda i upokorzenia z nią związane. Jako dorosły osiągnął duży sukces finansowy. Mieszkał jednak w jednopokojowym mieszkaniu, nikomu nie potrafił zaufać, źle się czuł z kobietami, nie czerpał przyjemności z życia i stale miał poczucie zagrożenia. Z czasem, dzięki terapii odkrył swój scenariusz życiowy, składający się z przekonań, że osiągnie sukces, ale musi stale uważać, bo inaczej na pewno zostanie oszukany i wykorzystany, kobiety polują tylko na jego pieniądze, musi ciężko pracować i odkładać przyjemności na później, a a także przygotowywać się (np. skąpiąc sobie wszystkiego) na ciężkie czasy, które bez wątpienia nadejdą i zrujnują jego pomyślność.


Skrypt życiowy

Zgodnie z analizą transakcyjną (o której pisałam wcześniej), nieuświadomiony plan na życie/scenariusz życiowy to tzw. skrypt. Określa kim jesteśmy, do czego dążymy i jak to osiągamy. Scenariusz swojego życia (nieświadomie!) układamy tak, by potwierdzić skrypt.

Najważniejsze decyzje skryptowe pochodzą z okresu wczesnego dzieciństwa. Jeżeli podtrzymujemy je w dorosłym życiu, mimo nowych danych, które są z nim sprzeczne, oznacza to, że skrypt determinuje nasze życie. Skrypty możemy podzielić na wygrywające, przegrywające i banalne (osoby z takim skryptem przechodzą przez życie bez żadnych gwałtownych zawirowań – ani pozytywnych, ani negatywnych). Claude Steiner, który rozwijał koncepcję Erica Berne, twórcy AT, podzielił skrypty życiowe na trzy grupy, których sednem jest życie: „bez miłości”, „bez radości” i „bez rozumu”. Skrypt stanowi filtr, przez który postrzegamy rzeczywistość. Inna perspektywa nie jest nam dostępna, dopóki świadomie nie przeanalizujemy własnego skryptu. Jeśli ktoś ma skrypt „przegrywający”, będzie się angażował w działania przynoszące mu cierpienie i szkody, nieświadomy, że sam się przyczynia do ich powstania.

Uważa się, że rodzina, by zachować odrębność, spójność i trwałość (przez pokolenia), obsadza swoich członków w rolach, które mają pomóc je utrzymać. Formowanie skryptu należy do procesu (przebiegającego na nieświadomym poziomie) przydzielania dziecku odpowiedniej roli w danym momencie istnienia rodziny.


Zakazy

Źródłem przekazów skryptowych może być: modelowanie (przez rodziców, rodzeństwo oraz inne znaczące osoby, które pokazują jak coś robić i jak kimś być), atrybucje (przypisywanie dziecku przez rodzica pewnych cech, szufladkowanie poprzez porównywanie – np. „jesteś taki sam jak dziadek”, nadanie dziecku imienia po konkretnej osobie) i sugestie (kierowane bezpośrednio przez rodzica do dziecka, np. „zrób to lepiej” czyli bądź doskonały). Elementami matrycy skryptowej – całości zapisów skryptowych - są zakazy, nakazy, programy i przyzwolenia.

Zakazy - negatywne polecenia skryptowe są przekazywane najczęściej niewerbalnie lub przez pośrednie komunikaty werbalne. Dotyczą podstawowych wartości (istnienia, przeżywania, bliskości…) związanych z życiem i funkcjonowaniem osoby. Ograniczają spontaniczność, autonomię, swobodę rozwoju.

Zakazy: (w nawiasie znalazło się bardziej szczegółowe wyjaśnienie oraz zachowania i odczucia osób, które mają w swoim skrypcie taki zakaz):

– nie bądź (dotyczy przyzwolenia na przetrwanie, na istnienie – próby samobójcze, uzależnienia, agresja, poczucie bycia niechcianym i niekochanym)
– nie bądź sobą (ocenienie siebie jako kogoś bezwartościowego, gorszego od innych, zachowania typowe dla płci przeciwnej - „miałaś być chłopcem”)

- nie bądź dzieckiem ( brak przyzwolenia na radość, zabawę)

– nie dorastaj (dotyczy przyzwolenia na bycie dojrzałym i odpowiedzialnym)

- nie rób (ostrożność i niekończenie działań, wahania przy podejmowaniu decyzji - „ty dasz radę?!)

– nie bądź blisko (dotyczy przyzwolenia na intymność – trudności w relacjach intymnych, przyjaźniach, poczucie dyskomfortu w momencie dotyku, przytulania)

– niech ci się nie uda (dotyczy przyzwolenia na efektywność – brak wiary w możliwość sukcesu)
- nie bądź zdrowy (psychicznie – np. „w naszej rodzinie wszyscy mężczyźni mają schizofrenię”)

- nie przynależ (poczucie obcości w grupach, izolowanie się od rodziny)
- nie myśl („nie pytaj” - pustka w głowie, emocjonalny chaos w momencie, gdy potrzebne jest racjonalne rozwiązanie problemu)

- nie czuj (bagatelizowanie uczuć, blokowanie odczuwania i wyrażania np. złości, smutku itd.).


Nakazy, programy i przyzwolenia

Nakazy są przekazywane werbalnie i stanowią zalecenia, które pomagają w dostosowaniu się do wymogów życia społecznego (w tym także oczywiście, do wymogów rodziców). Nazywane są czasem driverami.

Nakazy:

- bądź dokonały (nie ma miejsca na błędy i potknięcia, kiedy się pojawiają, osoba z takim driverem zaczyna uważać, że jest beznadziejna; komunikat rodzica: jeśli tylko ty…., to ja będę cię kochał)

- sprawiaj przyjemność (komunikat: bądź miła, zrób to wtedy, kiedy ja chcę, żebyś zrobiła, teraz masz się uśmiechać; nagradzanie za spełnianie oczekiwań rodziców)

- wysilaj się (komunikat: droga do zdobycia czegoś jest zawsze trudna, żmudna, ciężka)

- śpiesz się (dotyczy osób cały czas w ruchu, które stale czas goni, które mają kłopot ze zdobyciem się na refleksję)

- bądź silny (komunikaty np.: „chłopaki nie płaczą”, „nie marudź”, „nie przesadzaj”, „weź się w garść”…).

Programy to przekazy, nauki itd. dotyczące tego jak należy wychowywać dzieci, jak należy być kobietą/mężczyzną, jak się wybić, zarobić pieniądze, jak spędzać święta, jak prowadzić życie towarzyskie, jak mieć przyjaciół itd.

Pozytywne znaczenie, sprzyjające osiąganiu samodzielności i odrębności mają przyzwolenia, które dają wolny dziecku wybór, są wyrazem zgody rodziców na autonomiczne zachowania dziecka. Stanowią bezwarunkowe potwierdzenie „jesteś OK”. Neutralizują one zakazy skryptowe.


Waluta skryptowa

To, czego używamy, by zrealizować skrypt, nazywane jest walutą skryptową. Inaczej mówiąc, całe życie koncentrujemy wokół jakiegoś tematu (np. pieniędzy). Jeśli coś dzieje się wokół naszej waluty, wtedy czujemy się OK, czujemy, że jesteśmy w porządku (warunkowe potwierdzenie – musi być spełniony jakiś warunek, byśmy byli OK). W przypadku pieniędzy - bez względu na to, czy np. toniemy w długach, czy też mamy pełne konta i dobrze nam się finansowo wiedzie.

W pierwotnej koncepcji Berne wymieniał tylko trzy waluty: przemoc, władzę i słowa. Obecnie wymienia się ich kilkanaście.

Przykłady walut:

- władza (posiadanie władzy, pozycji i możliwość korzystania z nich)
- pieniądze (gromadzenie, inwestowanie, wydawanie…)

- charyzma (przewodzenie grupom, „uwodzenie” grup)

- seks (koncentracja w życiu na erotyce i seksie)

- uroda (niewspółmierne przywiązanie do wyglądu zewnętrznego i dbania o niego)

- wyjątkowość (przywiązywanie dużej wagi do unikatowości np. wyglądu, ścieżki zawodowej, zainteresowań itd.)

- lojalność (kurczowa lojalność względem rzeczy lub osób)

- alkohol

- narkotyki i leki

- przemoc (od lubowania się w brutalnych filmach, agresywnych sportach walki, po przemoc wobec innych)

- jedzenie (skupianie się na temacie jedzenia: wymienianie się przepisami, doskonalenie swoich umiejętności, czytanie książek / blogów kulinarnych)

- słowa (zamiłowanie do długich rozmów, rozważań, roztrząsania abstrakcyjnych zagadnień).

W dorosłości możemy skrypt zidentyfikować i świadomie go zmienić (przy pomocy specjalisty...), jeśli utrudnia czy uniemożliwia nam osiągnięcie zadowolenia z życia i szczęścia. Powodzenia w identyfikowaniu skryptu!


Daina Kolbuszewska



Zdjęcia: Paweł Ł. Nowakowski