Człowiek staje się czystym dobrem, żyjąc w naturze - Jean Jacques Rousseau

Naturalnie poleca »

Co się stanie z kinem?

Drukuj

To, co się stanie z kinem, jest niezależne ani od widowni, ani od twórców twórców filmowych.

Kino w takiej postaci, jakie znamy, skończy się: nie dziś, to jutro.

Oczywiście narodzą się nowi twórcy, autorzy gier komputerowych, interaktywnych programów.

Wśród nich też może być Orson Welles.

Szkoda, że już tego nie dożyję.

Andrzej Wajda, 1996




Co się stanie z KINEM ?

 


 

Kinowy, magiczny mrok.

 

W głębi muzealnego holu pokaźne zdjęcie jednego z bezsprzecznie największych twórców polskiego kina czasu powojennego. Na nim reżyser ze zdecydowanym, znanym tym, którym dane było pojawić się na którymś z jego planów filmowych gestem.

– Tak, idź tak Danek ! – pamiętam, wołał na planie „Brzeziny” do młodziutkiego Olbrychskiego...

 

Nad wejściem do sal ekspozycyjno-projekcyjnych szyld: WAJDA


 

W Muzeum Narodowym w Krakowie dostępna jest niekonwencjonalna, multimedialna, narracyjna wystawa poświęcona życiu i twórczości Andrzeja Wajdy, pokazująca niebywałą pracowitość

 

i niezaprzeczalny geniusz tego wielkiego inscenizatora, mistrza dramaturgii i twórcy niezapomnianych obrazów.

 

Wchodzimy na niej w świat filmów i spektakli teatralnych Wajdy. Ale też i w jego życie prywatne.
Ekspozycję zbudowano na niebywale ciekawych artefaktach pozostawionych przez Andrzeja Wajdę: scenariuszach, szkicach, rysunkach, zapiskach czynionych podczas procesu twórczego, na rekwizytach i kostiumach, projektach scenografii i dokumentach produkcyjnych, licznych zdjęciach oraz – trofeach, że tak nazwę nagrody filmowe z tą, będącą marzeniem każdego człowieka filmu

 

 – OSCAREM, wręczonym reżyserowi przez Jane Fondy 26 marca 2000 roku.

 

Usłyszeliśmy wtedy, słyszymy w Krakowskim Muzeum Narodowym, wzruszony głos Andrzeja Wajdy:

 

„Ladies and Gentlemen... będę mówił po polsku, bo chcę powiedzieć to, co myślę, a myślę zawsze po polsku. Przyjmuję tę zaszczytną nagrodę jako wyraz uznania nie tylko dla mnie, ale także dla całego polskiego kina. […] Gorąco pragnę, aby jedynym ogniem, którego doświadcza człowiek,

 

był ogień wielkich uczuć: miłości, wdzięczności i solidarności” – zakończył.

 

W swoim oscarowym przejmującym przemówieniu, nie bez związku z motywami jego filmów, reżyser podziękował tym, którzy przyczynili się do tego, że Polska, po doświadczeniu nazizmu

i komunizmu, powróciła do wspólnoty krajów bezpiecznych i demokratycznych.


Pozwala ta wystawa nie tylko odtworzyć proces realizacji filmów reżysera, ale również poznawać mechanizmy, konteksty ich powstawania. Konteksty zarówno instytucjonalne, produkcyjne, cenzorskie, organizacyjne, jak i te związane z wyłuskiwaniem talentów współpracowników, rozniecania ich ekspresji dla budowania formy i toku poszczególnych obrazów.

 


 

Doprawdy fenomenalna ekspozycja !

 

=


Był artystą wielkiego formatu; jednym z największych polskich artystów wszech czasów – powiedział o Andrzeju Wajdzie prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski,

 

gdy w 2016 roku żegnano zmarłego Mistrza Polskiego Kina.

 

– Jego filmy są głęboko patriotyczne i polskie. To artysta narodowy, nie da się temu zaprzeczyć. Nawet jego film o Dantonie (jednym z przywódców rewolucji francuskiej 1789 roku – GB) przepełniony był polskimi wątkami, przez co został przyjęty we Francji z lekkim zdziwieniem,

 

że porusza właściwie polskie problemy polityczne.

 

Wajda był głęboko polskim artystą, dla którego Polska i jej mity stanowiły w zasadzie jeden temat. […] Można go nazwać wieszczem” – powiedział PAP Bromski.

Przypomniał także, że Wajda „był przedstawicielem tego pokolenia, które przeszło wszystko, od wojny do wyzwolenia, przez Solidarność do wolnej Polski i dzisiejszych podziałów politycznych". "Wszystko to szczerze go obchodziło i naprawdę bolało, czemu dawał wyraz w swojej twórczości" – mówił Bromski. Przywołał również słowa samego Andrzeja Wajdy, gdy odbierał on nagrodę specjalną podczas 41.Festiwalu Filmowego w Gdyni za swój ostatni obraz pt. „Powidoki”.

 

Stwierdził wówczas, że „on robi filmy, a potem historia go dogania” ...

 


 

A był to festiwal w szczególny sposób fetujący reżysera 40. filmowych realizacji, który kończył

 

w marcu 2019 roku 90 lat.

 

Reżyser m. in. „Popiołu i diamentu” oraz „Człowieka z marmuru” zmarł miesiąc później,

 

9 października 2019 roku.

 

=

 

Andrzej Wajda nie tylko podejmował najbardziej trudne i ważne tematy z polskiej historii, ale też rozsławiał naszą kinematografię na całym świecie – podkreślił wtedy w swoich o Wajdzie wspomnieniach wybitny historyk prof. Henryk Samsonowicz. – Przywołał jednocześnie kilka tytułów filmów Wajdy, w szczególny sposób omawianych przez środowisko historyków: –To oczywiście takie dzieła, jak „Człowiek z marmuru” czy „Człowiek z żelaza”, ale też wiele innych. W jego filmach nie chodziło tylko o dokładne ukazanie wydarzeń, które miały miejsce, ale także o przedstawienie sensu zjawisk zmieniających nasze życie.

Krakowska faktograficzna wystawa w pełni to wszystko oddaje. Buduje obraz człowieka, wielkiego twórczy wpisanego w jego czas, poczynając od miejsc „prywatnych i bezpiecznych” – przeczytamy w folderze zredagowanym przez Rafała Syskę.

Tak, od poznania domu rodzinnego oraz późniejszych domów mistrza srebrnego ekranu rozpoczynamy wędrówkę przez Jego intensywne, znaczone tragicznym w polskim kalendarzu czasem II wojny światowej życie, traumą śmierci ojca Jakuba Wajdy w Katyniu.

 

Andrzej Wajda urodził się 6 marca 1926 roku w Suwałkach. Utracony w sierpniu 1939 roku dom, tamten świat powraca w „Kronice wypadków miłosnych” na podstawie scenariusza Tadeusza Konwickiego, powraca w nostalgicznej opowieści o Wilnie i jego okolicach, o wiośnie, a potem o sierpniu tragicznego 1939 roku. W filmie, jak wtedy realnie w swoim życiu grupa młodych ludzi wchodzi w swoją dorosłość, budzą się pierwsze miłości …

Odwiedzający ekspozycję z duża uwagą, zaciekawieniem, ale też wyczuwalnym napięciem, otwierają strony multimedialnych narracji. Niemo, bywa nieruchomo stoją przed wyświetlanymi na ciemnych ścianach obrazach: „Kanał” , „Popiół i diament”, „Lotna” „Niewinni czarodzieje”, „Bramy Raju”, „Korczak” …, inne.

 

To najtrudniejszy z trzech działów porządku biograficznego reżysera (od narodzin do śmierci) na przytoczonej wystawie. Wojna i stalinizm wyraźnie i niewyobrażalnie boleśnie naznaczyły Wajdę, przeniknęły mocno do jego twórczości, również jako reżysera teatralnego.

 

Wystawa odnosi się oczywiście i do działalności społecznej Andrzeja Wajdy (m. in. w 1988 roku był jednym z inicjatorów powołania Warszawskiej Rodziny Katyńskiej), bojów staczanych z cenzurą, tworzeniem, budowanie licznych instytucji kultury.*

Dodam, że Andrzej Wajda był, w latach 1978-1981, prezesem SFP, a w latach późniejszych jednym z Prezesów Honorowych SFP, obok Jerzego Kawalerowicza (1966-1978) oraz Janusza Majewskiego (1983-1990).

 

=

 

Co uwodzi w filmach Wajdy ?

 

Dynamika obrazu, mocne w swoich charakterach postacie, spójna z obrazem, nie ilustracyjna, ale właśnie spójna z obrazem, z treścią, muzyka. Fakt, że wiele z tych filmów jest gorąca i dzisiaj. No i to, co nie każdemu jest dane – malarskość i literackość wielu kadrów. Andrzej Wajda edukował się bowiem i w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

W kadrach jego filmów odnajdujemy obrazy Wyspiańskiego, Malczewskiego, Kantora, Strzemińskiego… Przy tworzeniu scenariuszy sięgał do prac literackich Stanisława Wyspiańskiego, Władysława Reymonta, Jarosława Iwaszkiewicza, Stanisławy Przybyszewskiej, Fiodora Dostojewskiego,Tadeusza Konwickiego, Czesława Miłosza … Potrafił w swoich scenariuszach budować zmienne dynamicznie i emocjonalnie obrazy. Wykazywał temperament historyczny, polityczny, zarazem potrafił budować narracje nasycone seksualnością, tworzyć tak subtelne, jak i drapieżne związki, w których kobiety nie były tylko tłem, odniesieniem dla mężczyzn, nie – wręcz przeciwnie, jego bohaterki są z reguły silnymi osobowościami, nie dającymi się zepchnąć z nurtu życia na drugi plan.

 

Czterokrotnie żonaty, dopiero z Krystyną Zachwatowicz – aktorką, reżyserem, scenografem teatralnym i filmowym dane mu było utworzyć związek wzajemny w ściśle osobistych relacjach, jak i w partnerstwie zawodowym, utworzyć dom na Żoliborzu, do którego wracał z różnych stron świata, ten realny pod każdym względem dom, choć niezaprzeczalnie jego – metaforycznie to ujmując – największym jego domem do końca było kino, był film.

 

=

 

Powracając zaś do zastanowień Andrzeja Wajdy nad tym jakie to kino w przyszłości będzie ?

 

Nie mam wątpliwości, iż bez względu na to, w jakim kierunku ewoluować, rozwijać się będzie technika tworzenia, zapisywania obrazu filmowego, jakie i w jaki sposób poruszane będą problemy, opowiadane będą fabuły, istotne pozostanie jedno – osobowość filmowego twórcy, narratora, jego siła wyobraźni, przeszywająca nas z obrazu wyłaniającego się na bieli ekranu. Owa iskra od Boga. Wajda ją dostał i rozżarzył. – Nie, nie tworzył tylko dzieł. To się nie zdarza. Niemniej stworzył Maćka Chełmickiego, stworzył Moryca, Karola i Maksa, no i jeszcze Lucy, stworzył Jerzego Michałowskiego, stworzył Mateusza Birkuta … Z pokoleniami widów drugiej połowy XX wieku oni pozostają.

 

Grażyna Banaszkiewicz

- dziennikarz, reżyser -

 

Zdjęcia autorki

 

PS

Co się stanie z kinem?


- Kiedy pisałam tekst "Co się stanie z kinem ?" - po obejrzeniu ekspozycji w Muzeum Narodowym w Krakowie opisującej życie i twórczość jednego

z największych reżyserów polskiego kina - Andrzeja Wajdy zastanawiałam się nad Jego zamyśleniem na temat przyszłości kina ...

Wajda nie miał wątpliwości, że przyjdą nowi reżyserzy, że będą tworzyli magiczne  oraz dokumentalne obrazy, że pojawi się i w tym kinie przyszłości 

osobowość na miarę Orsona Wellsa.

O jednym  chyba jednak nie pomyślał, jedno chyba Mu mimo wszystko nie przyszło do głowy. - Mionowicie to, że na przykład w obszarze polskiego kina,

w posolidarnościowym czasie!,  pojawi się ktoś, kto będzie chciał osobiście zarządać całą produkcją filmową, budować taka strukturę powstawania filmowych obrazów, by widzowi mówić tylko to, co dana formacja rządowa sobie umyśli.

Bo  widz nie ma "wchodzić" w srebrny ekran dla rozbudzania jego emocji, wyobraźni, dla formowania jego osobowości wolnego człowieka.

Nie, człowiek doby rządów "recznego sterowania" ma mieć klapki na oczach, czy wrecz kaganiec na twrzy. Ma przyjmować wytyczne propagandowe, 

za "wolny" uznawać świat bez wolności.

Czemu bowiem służy akt likwidacji  zindywidualizowanych zespołów filmowych ? Tych grup, którym zwykle liderował wybitny twórca i "pod skrzydłami" którego 

chcieli, mieli odwagę wypowiadać się i młodzi utalentowani ludzie.

Nie, teraz o filmowej produkcji będzie decydował - na wzrór sowieckiego WGIKU* - odarty z wyobraźni, dyspozycyjny rzadowy aparatczyk.

Historia lubi zataczać koło. Jak w Biblii : - Ein tachat szamesz !, czyli - Nic nowego pod Slońcem !

Historia potyka się o samą siebie.

Ale to ona też dobitnie pokazuje, że co jak co, ale jakiekolwiek okowy dla SZTUKI, wieńczy finezja ironii, wieńczy twórczość szczególnie bezkompromisowa.

- A mury runą, runa i ...  Znamy ten refren, te słowa  niezapomnianego Jacka Kaczmarskiego.

Wierzę w prawdziwe wolne kino. Ono wyda świadectwo czasowi nieprzejednanych urzędników, bez wrażliwości, bez tego co w każdej twórczości ważne - człowieczeństwa - empatii i wizjonerstwa, a nie tylko kartki z sygnaturą i pieczatką.

To też już przecież znamy: - Każdemu madremu, stempelek na łeb ! ...**


Grażyna Banaszkiewicz


* WGIK - Wszechrosyjski Państwowy Uniwersytet Kinematografii im. S.A. Gierasimowa (zał. w Moskwie 1 września 1919 r.)

** Bułat Okudżawa - "Ballada o głupcach"



 

MUZEUM NARODOWE – KRAKÓW

WAJDA
Wystawa pokazuje całe życie i pracę, którą mąż ofiarował, jego dorobek i wszystkie działania, które oprócz filmu i teatru były dla niego tak ważne” – mówi, nie bez wzruszenia, Krystyna Zachwatowicz-Wajda. Monumentalna, obejmująca ponad 1000 obiektów ekspozycja „WAJDA” czynna
od 6 kwietnia do 8 września 2019 roku. Później ekspozycja jedzie w świat.

Kurator: Rafał Syska

* Np. MANGA - W 1920 roku krytyk, pisarz i kolekcjoner Feliks Jasieński przekazał krakowskiemu Muzeum Narodowemu swoje zbiory przedmiotów związanych z Japonią (w tym dzieła malarzy japońskich). Po śmierci kolekcjonera (1929) zbiory nie były wystawiane (czego powodem był m. in. brak miejsca, kolekcja liczyła ponad 6500 przedmiotów), z wyjątkiem wystawy w krakowskich Sukiennicach w 1944 roku. Wystawę tę zobaczył wówczas 19-letni Andrzej Wajda. Zafascynował się tą sztuką. W 1987 roku, prawie pół wieku po tamtej wystawie, Andrzej Wajda odebrał nagrodę filmową w Kioto w Japonii. Postanowił całą sumę przeznaczyć na wybudowanie w Krakowie budynku, w którym można by umieścić zbiory Feliksa Jasieńskiego. Tak w latach 1994–2007 powstało Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej „Manggha”.

Oraz - Szkoła Wajdy – niepubliczna uczelnia w Warszawie. Jej założycielami byli reżyserzy Andrzej Wajda i Wojciech Marczewski, producentka filmowa Barbara Pec-Ślesicka oraz Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych. Powstała w 2002 roku

 

Andrzej Wajda FILMOGRAFIA:

 

1959 - Lotna

 

1960 - Niewinni czarodzieje

 

1961 - Samson

 

1962 - Powiatowa lady Makbet, Miłość dwudziestolatków

 

1965 - Popioły

 

1967 - Bramy raju

 

1968 - Wszystko na sprzedaż, Przekładaniec

 

1969 - Polowanie na muchy

 

1970 - Krajobraz po bitwie, Brzezina

 

1971 - Piłat i inni

 

1972 – Wesele

 

1974 - Ziemia obiecana

 

1976 - Umarła klasa. Seans T. Kantora, Smuga cienia, Człowiek z marmuru

1978 - Zaproszenie do wnętrza, Bez znieczulenia

 

1979 - Pogoda domu niechaj będzie z Tobą..., Panny z Wilka, Dyrygent

 

1980 - Z biegiem lat, z biegiem dni...

 

1981 - Człowiek z żelaza

 

1982 - Danton

 

1984 - Miłość w Niemczech

 

1985 - Kronika wypadków miłosnych

 

1988 - Biesy

 

1990 - Korczak

 

1992 - Pierścionek z orłem w koronie

 

1994 - Nastazja

 

1995 - Wielki tydzień

 

1996 - Panna Nikt, Andrzej Wajda. Moje notatki z historii

 

1999 - Pan Tadeusz, Kredyt i debet. Andrzej Wajda o sobie

 

2000 - Wyrok na Franciszka Kłosa

 

2002 - Zemsta, Lekcja polskiego kina

 

2004 - Jan Nowak Jeziorański. Kurier z Warszawy. 60 lat później 1944-2004

 

2007 - Katyń

 

2009 - Tatarak

 

2010 - Kręć! Jak kochasz, to kręć!

 

2013 - Wałęsa. Człowiek z nadziei

 

2016 - Powidoki