Kropla przebija kamień, upadając nie dwa razy, lecz często; tak człowiek staje się rozumny, czytając nie dwa razy, ale często - Tytus Lucretius Karus
Na zdrowie... »

Orteza czy gips?

Każdy chory ma dwa cierpienia: swoją chorobę i jej leczenie...

Delort


Niezbyt często uświadamiamy sobie, że wśród licznych urazów, uszkodzeń spowodowanych wypadkami komunikacyjnymi, wypadkami przy pracy, uprawianiem sportu (a istnieje swoista moda na uprawianie sportów ekstremalnych) - urazy stawu kolanowego jawią się jako problem społeczny, bowiem bardzo często dotykają osoby młode, aktywne zawodowo. Pojawia się konieczność czasowej rezygnacji z podejmowania pracy a niekiedy nawet zmiany całej życiowej aktywności. Badania statystyczne wskazują na fakt, iż rocznie uszkodzenia stawu kolanowego dotykają około 0,8 procenta całej populacji.

Od kilkunastu lat można mówić o swoistym przełomie w zmaganiu się z problemem urazów kolana. Wiąże się to z powstaniem – również w Polsce – ośrodków zajmujących się diagnostyką i chirurgią kolana. Nie można jednak wciąż mówić o całkowitym przełomie w leczeniu tych urazów. Leczenie bowiem to nie tylko jednorazowy zabieg, rekonstrukcja stawu itp. , ale proces, w którym każdy element ma niezwykle istotne znaczenie. Bardzo ważnym ogniwem w procesie przywracania pełnej sprawności kolana – w rehabilitacji jest zaopatrzenie pourazowe. Niestety nadal podstawowym sposobem unieruchamiania po urazie, również nie wymagającym zabiegu operacyjnego, jest gips. Tradycyjny opatrunek gipsowy powoduje jednak cały szereg komplikacji a nawet powikłań w leczeniu kolana, nie wspominając już o wydłużeniu procesu rehabilitacji. Powikłania stosowania gipsu dotyczą wielu narządów: skóry – np.wypryski, zmiany martwicze; układu krążenia – zaburzenia krążenia w obrębie stawu pod opatrunkiem; systemu nerwowego- np. nieodwracalne przykurcze spowodowane niedokrwieniem nerwów. W obrębie kolana dominującym powikłaniem stosowania gipsu jest zesztywnienie stawu kolanowego. Gips nie umożliwia utrzymania właściwej higieny, nie daje możliwości kontroli zmian zachodzących pod opatrunkiem (kontrolowanie i zmiana opatrunków pooperacyjnych wymaga wycinania okienek w gipsie, co może doprowadzić do powstania obrzęków i uszkodzeń skóry), nie mówiąc już o dyskomforcie spowodowanym wagą tego rodzaju opatrunku.

Skuteczną i zarazem komfortową pod wieloma względami dla pacjenta alternatywą są ortezy wykonane z lekkich materiałów. Stosowanie ortez – potocznie nazywanych też łuskami – pozwala na uniknięcie opisywanych powyżej powikłań i zdecydowanie skraca czas rehabilitacji, umożliwiając jej wcześniejsze rozpoczęcie. W procesie leczenia ważną rolę odgrywa psychiczna kondycja pacjenta. Stosowanie gipsu nie poprawia psychicznego komfortu pacjenta, stosowanie zaś łusek umożliwia funkcjonowanie bez obciążeń powikłaniami leczenia oraz pozwala na utrzymanie właściwej higieny – ortezy można bowiem zdejmować, istnieje dostęp powietrza do gojących się ran. Również waga łusek jest nieporównywalnie niższa niż klasycznego opatrunku gipsowego. Również zakładanie łusek jest stosunkowo proste i nie wymaga każdorazowej wizyty u specjalisty.

I wreszcie – last but not least – estetyka ortez wobec której nie można nawet mówić o estetyce opatrunku gipsowego...

Łuski znajdują swe zastosowanie w chirurgii, ortopedii – szczególnie w obrębie kolana, w rehabilitacji i neurologii – stabilizując stawy a zarazem umożliwiając chodzenie (stąd też inna nazwa ortez – łusek – stabilizatory stawów) a także w intensywnej opiece medycznej – zapobiegając przykurczom u osób nieprzytomnych lub z uszkodzeniem centralnego układu nerwowego.

Zgadzając się ze starym łacińskim adagium „salus infirmorum suprema lex” – odpowiedź na pytanie postawione w tytule brzmi chyba jednoznacznie...

 

lek. med. Joanna Nowakowska


więcej na temat ortez na: www.sanus.pl