Cierpienie jest albo niewielkie, albo krótkotrwałe. Nigdy nie dosięgnie tego, kto nie da mu przyzwolenia - Epikur z Samos
Małe Ojczyzny »

Mieszkańcy gminy Tarnowo Podgórne dla swej Małej Ojczyzny - „RATUJMY NASZ NAJSTARSZY ZABYTEK” (VII)

Drukuj

Mija miesiąc od 1.kwietnia kiedy to wykonawca rozpoczął remont naszego kościoła. Przechodzień nie widział tego, co się dzieje we wnętrzu, dlatego krótko to opiszę. Ten czas zajęła bardzo żmudna i czasochłonna praca, jaką było podparcie sklepienia. Praca ta, to pierwszy z 5-cio punktowego „Zakresu prac konserwatorskich i budowlanych związanych z zabezpieczeniem konstrukcji budynku” autorstwa dr hab. Piotra Rappa. Technologia podparcia sklepienia polegała na postawieniu metalowego rusztowania na wysokość około 2 metrów do stropu. Następnie, na wykonaniu specjalnych koryt dopasowanych indywidualnie do poszczególnych fragmentów żeber gotyckich (każde niestety musiało być inne). Wypełniono je twardym styropianem, wstawiono pod żebro, które osłonięto wcześniej folią. Koryto podparto stemplem opartym o rusztowanie, by na końcu wypełnić je pianką poliuretanową. Tym sposobem powstał las stempli, podpierających te żebra gotyckie ponad którymi od strony strychu będą budowane unoszące je, nowe żebra żelbetowe. Na ilustracjach widzimy: 1-ustawione rusztowanie, 2 -wykonywanie koryta, 3-wstawione koryto pod żebro i wypełnione pianką, 4-podstemplowane żebra.
W tych dniach wykonawca przystąpił do drugiego punktu z I Etapu prac to jest do wykonywania elementów zbrojenia - żelbetowych żeber nośnych.

Na I Etap remontu o nazwie: „Wzmocnienie konstrukcji sklepienia i ścian nawy” uzyskaliśmy dotację Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Stosowny plakat o tej dotacji znajdujemy na tablicy informacyjnej przy remontowanym kościele oraz w tym artykule.

W tych dniach uzyskaliśmy kolejną zgodę konserwatora zabytków, (która wykracza już poza Etap I remontu) a konkretnie na skucie tynku z elewacji kościoła. Jest on tynkiem cementowym, wykonanym 30 lat temu. Sprzyja on nasiąkaniu murów wodą. Widać jego pęknięcia, odparzenia i głębokie ubytki. Zdjęte zostaną również cegły, przykrywające przypory ścienne. Dzisiaj znane technologie budowlane dają cały arsenał odpowiednich, oddychających tynków, które zostaną tutaj, zgodnie z projektem zastosowane.

Równolegle trwają prace związane z kolejnymi zadaniami remontowymi. Jak pisałem, za zgodą konserwatora zabytków zostały zdjęte obrazy i są już przekazane do pracowni konserwatorskiej. Wykonywane są dalsze projekty branżowe i konieczne uzgodnienia. Te kolejne prace remontowe będą możliwe tylko dzięki szczodrości parafian, firm i instytucji. Bardzo dziękujemy za przekazane już na ten cel pieniądze. Coraz śmielej możemy myśleć o całkowitym ukończeniu tego dzieła na 550 lecie kościoła w 2014 roku.


Opracował Kazimierz Szulc



Poprzednie refleksje w dziale "Małe Ojczyzny"
Więcej na: www.ratujmyzabytek.pl