Któregoś dnia w jakimś radiowym reportażu usłyszałam zdanie, które mnie nie opuszcza, cały czas zastanawia, skłania do pokoleniowych rozmyślań, mianowicie – zdanie w którym padła teza, że z oczu każdego z nas spoglądają też oczy wielu pokoleń, oczy naszych antenatów...