Powściągliwy, niezmiernie wrażliwy, zawsze baczący, by nikomu w niczym nie uchybić, z charakterystycznym gestem zamaszystego odgarniania włosów, z charakterystycznie palonym papierosem.
W dniach od 10 do 30 maja 2008 w Agora Gallery w Nowym Yorku podczas wystawy "SUBLIME SANCTUM" zostaną zaprezentowane prace polskiej malarki - Agnieszki Opali...
„Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej...” Któż z nas nie zna tych słów. 19 kwietnia minęło 20 lat od momentu śmierci autora tych słów – Jonasza Kofty.
Sto osiemdziesiąt lat temu w Bordeaux zmarł Francisco Goya. Był malarzem na dworze Burbonów. Jednak jego sława szybko rozeszła się poza dwór i granice Hiszpanii. To Goya sprawił, że malarze zaczęli inaczej patrzeć na sztukę.
Zimą 1929 roku do kościoła św. Anny w Warszawie podrzucono dziecko. Zakonnice, które je znalazły dały mu na imię Stanisław, a nazwisko Zagajewski, bo w prowadzonym przez nie szpitalu akurat umarł ktoś o takim nazwisku. Po wojnie Stanisław stał się jednym z najbardziej cenionych prymitywistów.
W okolicy 2 kwietnia powstaje w moim umyśle ten sam problem. Jak napisać o kolejnej rocznicy śmierci Jana Pawła II? Powiedziano przecież już tyle słów...
Ostatnie wydarzenie w Kościele pokazały, że wspólnota ta – jak wszystkie inne na świecie – składa się z ludzi o różnych skłonnościach. Niestety przy tej okazji większość mediów nie zdała egzaminu z etyki dziennikarskiej.