Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko - Albert Einstein
Dla psychologów... »

Zabić szefa...

Drukuj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 W prasie pisze się o 'mobbingu' , o łamaniu praw człowieka, a jakoś dziwnie pomija się drugą stronę medalu...Nie wspomina się o tym, że pracownik swą postawą może wprowadzać atmosferę niepokoju, zamętu. (Czegoś, co Szanowni Inspektorzy PIP nie są w stanie pojąć). Bo zdaje się, że twórcy prawa nie uwzględnili reguł zdrowia psychicznego także pracodawcy. Niestety powracają smutne wspomnienia z czasów PRL-u, gdy tzw. 'badylarz', 'prywaciarz' to brzmiało bardzo źle...A nikt nie pomyślał, ile wysiłku trzeba by stworzyć i zorganizować miejsca pracy dla człowieka.  Łatwiej było mieć dobrą posadę w gminie i ferować wyroki... Bardzo różne... Pokutuje to do dziś, nawet w gminach bardzo rozwiniętych...

Pracownik może odejść z dnia na dzień, naruszyć dobre imię pracodawcy, a druga strona musi...wystawić 'świadectwo pracy' bez jakichkolwiek uwag! Można życzyć Szanownym Prawodawcom i wykonawcom ustanowionego prawa, by znaleźli się choć raz w życiu w sytuacji mobbingu psychicznego ze strony podwładnych... I oby nie skończyło się to zawałem. A karetki nie zawsze dojeżdżają na czas nawet w super rozwiniętych gminach....


Paweł Nowakowski

Redaktor Naczelny

22.05.2009.

 

Zdjęcia: Paweł Nowakowski, EUR