Cierpienie jest albo niewielkie, albo krótkotrwałe. Nigdy nie dosięgnie tego, kto nie da mu przyzwolenia - Epikur z Samos
Dla lekarzy i nie tylko »

Kardiologia prewencyjna 2011-refleksyjnie

Drukuj

Już po raz czwarty Sekcja Epidemiologii i Prewencji Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zorganizowała konferencję naukową pod hasłem: „Kardiologia Prewencyjna. Wytyczne, wątpliwości, gorące tematy”*. W tym wydarzeniu wzięło udział kilkuset lekarzy i osób związanych z ochroną zdrowia. Pomimo kryzysowego czasu – szczególnie dla ochrony zdrowia – okazuje się, że można zrobić bardzo wiele...

Nie sposób w tym miejscu wymieniać szczegółowo liczby podejmowanych zagadnień, jednak warto zauważyć, że Organizatorzy potraktowali „sercową problematykę” bardzo kompleksowo, uwzględniając różne punkty widzenia. Sam tytuł konferencji daje do myślenia. Bardzo często, potocznie, mówiąc o chorobach serca myślimy o leczeniu ich następstw i związanych z nimi dolegliwości. W medycynie chodzi jednak także i o to, by do takich przykrych zdarzeń jak: udar mózgu, zawał serca nie dochodziło. Uczestnicy konferencji niejednokrotnie zwracali uwagę, że olbrzymim wyzwaniem dla polskiego lekarza jest dziś motywowanie pacjenta do zmiany stylu życia. Twarde dane statystyczne pokazują, że nadal większa część naszego społeczeństwa prowadzi po prostu niezdrowy tryb życia. W tej sytuacji nawet najlepszy i doświadczony lekarz ma niewielkie szanse, by udzielać skutecznej pomocy. Recepta, by tę sytuację uzdrowić jest niezmiernie prosta:
zwiększyć wysiłek fizyczny
zdrowo się odżywiać
wyeliminować całkowicie palenie papierosów
zredukować zużycie alkoholu
wyeliminować – w miarę możliwości – stres.
Ten ostatni „element” recepty na zdrowie jest najtrudniejszy do zrealizowania w epoce tzw. stresu cywilizacyjnego. Trzeba wielkiej i konsekwentnej pracy nad sobą, a niekiedy także pomocy psychologicznej, by trudne życiowe sytuacje miały jak najmniejszy negatywny wpływ na całokształt całego życia.
Wielu Prelegentów podkreślało, że trzeba „inwestować w prewencję, rozumianą nie tylko jako naukę, ale jako ciężką pracę”.
Bardzo często pojawia się opinia, że medycyna (w tym także kardiologia) to dzisiaj: cyfry, wykresy, parametry, etc.. Słowem – pacjent – w okowach medycznej techniki. „Kardiologia prewencyjna 2011” zburzyła taki pogląd. Uczestnicy niejednokrotnie podkreślali, że nie można oceniać wyników, ale oceniać pacjenta, że nie leczymy wyników, ale człowieka, że pacjent jest partnerem lekarza w procesie leczenia. Pojawiało się słowo RELACJA PACJENT – LEKARZ. Słowo relacja zakłada pewną wzajemność i wspólne dążenie do wytyczonego celu. W tym kontekście takim celem jest już nie tylko uratowane życie ludzkie, ale i jego JAKOŚĆ.
Wykładowcy – pomimo iż zaprezentowali wiele metod leczenia oraz wytycznych dla postępowania w określonych sytuacjach – zauważali, że każdego pacjenta należy TRAKTOWAĆ INDYWIDUALNIE, że człowieka nie da się wtłoczyć w żaden schemat.
Próbując podsumować krakowską konferencję, można użyć stwierdzenia: drogi pacjencie – pomóż swemu doktorowi i pokochaj swoje serce... aktywnie!



 

 

 

 

 

 

Paweł Łukasz Nowakowski
Redaktor Naczelny

 

Zdjęcia Autora.

Już wkrótce na łamach NATURALNIE rozmowa z organizatorami konferencji z Grupy SAPR i Stowarzyszenia MANKO.

*Kraków, 18-19 listopada 2011 r.
www.kardiologiaprewencyjna.pl