Cytował jego rozważania w swoim „Imperium” Ryszard Kapuściński (wydanie z 1993 roku), którą to książkę on sam zamykał następującą refleksją:
A jednak przyszłość rysuje się dla tego kraju (wtedy ZSRR – przyp. GB) optymistycznie. Wielkie społeczeństwa mają wielką siłę wewnętrzną. Mają one w sobie dość żywotnej energii i niewyczerpalnych zasobów wszelkiej mocy, aby podnieść się z najdotkliwszych porażek i wyjść z najcięższych kryzysów.
Chiny umiały podnieść się z dna poniżenia i głodu i zacząć rozwijać się samodzielnie i pomyślnie. Podobnie - Indie. [...] Liczebność tych narodów, ich spójna kultura, ich zdolność trwania i ambicja tworzenia dają, nawet w trudnych warunkach, zdumiewające rezultaty. To ogólne prawo rozwoju ludzkości odnosi się z pewnością i do Rosji.
Powróciłam do tych refleksji po lekturze fascynującej, (z dynamiką pióra literackiego!: opisy przyrody, obyczajowości, zdarzeń historycznych, z arcyciekawą ikonografią!), podróży* w głąb historii Imperium, podróży szlakiem nieprzetartym wcześniej: od strony Eurazji, nie samej Rosji tylko i obszaru jej konfliktu z Rzeczpospolitą (jeszcze sto lat temu w granicach państwa rosyjskiego znajdowała się część Polski i Finlandii, dzisiaj granica obejmuje Północny Kaukaz i Tatarstan – GB), ale także azjatyckich i kaukaskich narodów i wspólnot, które Imperium podbijało, asymilowało i z którymi zmaga się do dziś.
*Cytat przepisuję z okładki książki Wojciecha Zajączkowskiego „ROSJA i NARODY, ÓSMY KONTYNENT, SZKIC DZIEJÓW EURAZJI”, jako że te słowa najtrafniej oddają jej zawartość.
Dr Wojciech Zajączkowski (ur. 1963) – dyplomata i historyk jest absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Doktorat obronił w Instytucie Studiów Politycznych PAN, następnie pracował w Ośrodku Studiów Wschodnich, w Fundacji im. Stefana Batorego oraz w ambasadach Rzeczypospolitej w Moskwie i Kijowie. Był także akredytowany w Aszchabadzie. Autor książki również Rosji poświeconej - „W poszukiwaniu tożsamości społecznej”; autor kilkudziesięciu artykułów o tematyce wschodnioeuropejskiej. Obecnie pełni funkcję ambasadora RP w Rumunii.
- Przytaczam jego zawodowy życiorys, by unaocznić zainteresowanym omawianą publikacją, iż nie są to tylko teoretyczne badania i opisy obszaru, który zawsze budził zaciekawienie i respekt Zachodu. Sam autor o najnowszej publikacji mówi: Niniejsza książka zrodziła się z poczucia, że dominujące do niedawna spojrzenia na przeszłość Rosji i ZSRR jest niewystarczające i w wielu przypadkach utrudnia zrozumienie natury ewolucji historycznej tego kraju. Nie jest to jednak synteza dziejów Rosji, ani też praca naukowa, lecz esej historyczny, mający na celu ukazanie nie-rosyjskiego wymiaru dziejów Rosji oraz ciągłości procesów historycznych, które w niej zachodziły i zachodzą.
- Gdy chcemy zrozumieć chociażby obecne ułożenie się Rosji z Chinami w kwestii wieloletniego sporu granicznego w rejonie rzek Amur i Ussuri, czy jej udział w pracach SCO – Szanghajskiej Organizacji Współpracy, to jest polityczno-ekonomiczno-wojskowej organizacji zrzeszającej właśnie Rosję, dalej Chiny, Kazachstan, Kirgizję, Tadżykistan i Uzbekistan, czyli 3/5 terytorium Eurazji i 1/4 ludności świata (a na przyjęcie do SCO czekają Mongolia, Iran, Pakistan i Indie mające teraz status obserwatora) – to naprawdę warto poznać pracę Wojciecha Zajączkowskiego.
Moim pierwszym impulsem do zapoznania się z książką były zaszłości rodzinne, ciekawość obszaru, z którego w jakimś stopniu się wywodzę, bez zgody na adnotację w dokumentach przodków: miejsce urodzenia ZSRR. Jest więc, sądzę dla wielu czytelników, owa książka i szczególnie osobistą lekcją historii.
Grażyna Banaszkiewicz
Wojciech Zajączkowski
ROSJA i NARODY
ÓSMY KONTYNENT
SZKIC DZIEJÓW EURAZJI
Wydawnictwo MG
Warszawa 2009