Milczenie w odpowiednim momencie jest ważniejsze i lepsze od wielkich słów - Plutarch
Dla filozofów... »

Spojrzeć na świat inaczej

Urodził się 8 kwietnia 1859 roku. Studiował matematykę, fizykę i astronomię w Lipsku. Jego pierwszym mentorem był profesor wiedeńskiego uniwersytetu Franz Brentano. Był on zwolennikiem empiryzmu, jednak to, co pozostawiło najgłębszy ślad w świadomości młodego Husserla, to głoszona przez jego profesora intencjonalność aktów psychicznych. Po zrobieniu habilitacji, otrzymał katedrę filozofii na Uniwersytecie w Halle. Tym, co nie pozwala zapomnieć o nim współczesnym filozofom jest stworzona przez Brentano, a wypromowana przez Husserrla niego fenomenologia. Podczas gdy inni filozofowie ufali założeniom i teoriom lub „psychologizowali” rzeczywistość, on zaproponował nowe spojrzenie na wszystko, co nas otacza.

Aby stać się fenomenologiem na wzór Husserla trzeba najpierw zawiesić wszystkie znane sobie sądy o świecie. Ten proces myślowy nazywany redukcją fenomenologiczną jest pierwszym krokiem ku temu, aby zobaczyć rzeczy takie, jakimi są naprawdę – phainomenon – takimi, jakimi się jawią. Dzięki temu nasza świadomość oczyszcza się z różnego rodzaju teorii i założeń, które mogą fałszować obraz świata.

Husserl docenia również rolę świadomości, pokazując, że jest ona intencjonalna. Nigdy nie jest ona przez to pozbawiona kontekstu. Ów intencjonalizm miał kluczowe znaczenie w antropologii XIX, a jeszcze bardziej XX wieku, kiedy to wielu filozofów odniosło huserllowskie myślenie do sumienia człowieka (Edyta Stein). Wielu wskazywało, że to jest to miejsce w człowieku, w którym widzi on fenomenologicznie – naocznie. Dopiero w procesie myślenia poszczególnym faktom – ciągle jeszcze teoretycznym – nadaje się znaczenie, biorąc pod uwagę racje moralne, intencje itd., określa się czy są one dobre, czy złe. Jednak ów czysty fakt widzi człowiek właśnie w sumieniu.

Krzysztof Stachewicz stwierdza: „Fenomenolog występuje w roli mistrza, tego, który wie, a nie jako jeden z tych, którzy wspólnie poszukują prawdy. On już bezpośrednio uchwycił istotę badanego przedmiotu w niepodważalnym doświadczeniu apriorycznym i próbuje teraz naprowadzić innych na analogiczne doświadczenie. Jeśli drugi nie zobaczy tego samego, dyskusja się kończy, bo przecież nikt nie dyskutuje o prawdach oczywistych .” Na poziomie naukowym postulaty te są oczywiście słuszne. Husserl zobaczył jednak to, co współcześni mu racjonaliści i empiryści woleli przemilczeć. Zobaczył, że każdy potrzebuje kogoś w rodzaju duchowego mistrza. Bez względu na wyznawaną wiarę, filozof pokazał światu „szkiełka i oka”, że na tym sprawy człowieka się nie kończą. Pokazał, że świat oraz człowiek potrzebuje tego niedoścignionego świata idei za którym w głębi swego umysłu i serca tęskni. Każdy z nas złapał się chyba na tym, że chciałby poznać świat takim, jakim jest naprawdę, a nie takim jak widzą go ludzie. Jest w nas pragnienie owej absolutnej, niezachwianej pewności. Również w dziedzinie moralnych osądów Husserl ukazał, że nie ma kilku prawd na ten sam temat. Pokazał, że prawda nie jest pojęciem relatywnym, zmiennym, zależnym od panującej mody. Czyn człowieka zostaje wówczas jakby „nagi”, dzięki czemu każdy może zobaczyć, jaki on jest w swej istocie. Dopiero owo „widzenie” daje człowiekowi odpowiedź, czy ów czyn jest dobry czy zły. Takie myślenie zakłada, że aby szukać prawdy, znaleźć ją i za nią podążyć, nie zawsze można być trendy.

Edmund Husserl zmarł 27 kwietnia 1938 roku we Fryburgu Bryzgowijskim – uroczym mieście położonym na stokach Schwarzwaldu.

Wkład Husserla we współczesną filozofię jest niezaprzeczalny. Warto przytoczyć tutaj opinię Andrzeja Lisaka: „Fenomenologia Husserla uchodzi za myśl aktualną, ponieważ stanowi szkołę myślenia fenomenologicznego. W kontekście współczesnych zagadnień filozoficznych okazuje się jednak, że nie dysponuje ona wystarczającym potencjałem argumentacyjnym, a nawet blokuje dostęp do adekwatnego rozumienia fenomenów. Dzieje się tak przede wszystkim ze względu na zależność Husserla od tradycji kartezjańskiej: uznania bytu i świadomości jako dwóch innych rodzajów substancji oraz uznania prymatu tej drugiej.”. Mimo jednak tych krytycznych uwag, wato zdać sobie sprawę, że nasze myślenie o otaczającym nas świecie nie byłoby takie samo, gdyby nie myśl Edmunda Husserla. To, co wydaje się tylko teoretycznym filozofowaniem, nabrało bardzo realnych kształtów w myśleniu wielu osób, zwłaszcza w XX wieku. Stało się tak mimo tego, że większość z nich nie zdaje sobie z tego sprawy.

 

P.Ch.