Pogodziłem się z losem i jestem szczęsliwy - Erazm z Rotterdamu
Dla filozofów... »

O FILOZOFACH - DO MIŁOSNIKÓW MĄDROŚCI

Drukuj

(…) żyjąc w natchnieniu tym nieustającym jak bicie serca, krążenie krwi czy łapanie powietrza, zwyczajna jakaś czynność nabierała niezwyczajnych barw, przestawała być zwyczajna, nabierała takiej wagi, blasku i splendoru, tak straszliwej radości i smutku, że oddawałem się tej czynności bez reszty. Absolutnie. Jakby wieczyście. Na zawsze.”


Edward Stachura, Cała jaskrawość


O FILOZOFACH – DO MIŁOŚNIKÓW MĄDROŚCI


Dążenie do prawdy jest dążeniem nazbyt wysokim i zbyt ekscentrycznym, by można było oczekiwać, że wszyscy, wielu, ba, chociażby niektórzy rzetelnie wezmą w tym udział”. (Arthur Schopenhauer, Świat jako wola i przestawienie)


Kim jest filozof? Na to pytanie od wieków pada powtarzana z pokolenia na pokolenie odpowiedź: filozof to ten, który kocha i poszukuje mądrości. Odpowiedź ta kryje w sobie kolejne pytania: jak wyglądać powinno życie prawdziwego filozofa? Czym ono jest w swojej istocie i czym się charakteryzuje? Co to w ogóle znaczy: być filozofem?

Filozof, po pierwsze, nie jest nauczycielem, który naucza i poucza na temat tego, co inni mają wiedzieć i co mają czynić? Patrząc na Sokratesa w odniesieniu do filozofów razem z nim chcemy świadomie powiedzieć: „wiem, że nic nie wiem”. A zatem ani nauczanie, ani tym bardziej pouczanie nie stanowi istoty filozofii, a tym bardziej filozoficznego sposobu życia.

Po drugie, filozof nie jest rewolucjonistą, który pragnie dokonać przewrotu w świecie, radykalnie go zmieniając. Idea rewolucji, wbrew opinii niektórych myślicieli, także nie jest ani istotą filozofii, ani filozoficznego sposobu życia.

Często dziś myli się filozofię z posiadaniem. A filozofia nie jest ani posiadaniem wiedzy (jest raczej świadomością jej braku), ani posiadaniem dużej ilości tytułów, honorów, odznaczeń, ani też nawet posiadaniem na koncie dużej ilości sprzedanych egzemplarzy książek, artykułów, liczby cytowań. Wszystko to nie jest sercem filozofii.

Narzuca się zatem pytanie: co nim jest? W odpowiedzi słyszymy słowo: myślenie. Ale jest to myślenie szczególne, co nadaje mu wyraźnie filozoficzny charakter. Jest to myślenie w horyzoncie Prawdy, Dobra i Piękna. Źródłem myślenia jest pytanie. Jego celem – odpowiedzią – sposób bycia. To bardzo ważne stwierdzenie, nad którym trzeba przystanąć w chwili refleksji: istotą myślenia jest sposób bycia. Tak oto filozof wciąż kroczy ku początkowi, ku źródłu, ku pytaniu, które wypełnia jego życie, stając się sposobem filozoficznej egzystencji.

Filozof żyje i filozofuje w świecie. Ten świat kryje w sobie tajemnicę Prawdy, Dobra i Piękna. Prawdziwy filozof to ktoś, kto w każdej najmniejszej chwili swego życia zatapia się w tej właśnie rzeczywistości. On żyje oddychając nie tyle powietrzem przyjmowanym do płuc, ile powietrzem natchnienia, oddychając Prawdą, Dobrem i Pięknem.

Filozof „żyjąc w natchnieniu, tym nieustającym jak bicie serca” pochłonięty jest zadziwieniem, zapytywaniem, poszukiwaniem, kontemplowaniem, zgłębianiem tych właśnie trzech wymiarów ukrytych w rzeczywistości. To cechuje jego życie, wyróżnia jego sposób myślenia. Filozof zatopiony jest w rozważaniu, w kontemplacji Prawdy, Dobra i Piękna. Niestety, mało filozofów o tym pamięta, stąd też niewielu spotkać można Filozofów.

Czy filozofii można się nauczyć? Wydaje się, że ona jest przede wszystkim jakimś darem, może nawet – używając terminologii teologicznej – łaską, powołaniem. Lecz kto nie zaryzykuje wstąpienia na tę drogę, ten nigdy nie będzie znał odpowiedzi na pytanie, czy filozofia jest czy nie jest jego przeznaczeniem. Wracając do postawionego pytania: życia filozofa oparte jest na nieustannym uczeniu się patrzenia, słyszenia, postrzegania tego, co niewidoczne dla oczu, niesłyszalne dla uszu. Filozof, inaczej niż naukowiec, znajduje w sobie odwagę przekraczania granicy faktu, bariery zmysłów. Filozof transcendując chce przekroczyć próg fizis i doświadczyć meta-fizis. On ciągle kroczy po granicy. Filozof nie lekceważy naukowego poznania świata, nie jest nigdy ignorantem, szanuje naukę wiedząc, jak łatwo można paść ofiarą błędów, złudzeń, iluzji. Filozof nie lekceważy sztuki z jej docieraniem do ludzkiego wnętrza. Nie lekceważy religii, o ile nie traktuje się jej jako taniej polisy ubezpieczeniowej na wieczność. Nie lekceważy doświadczeń mistyków, u których nauczyć się można pokory, milczenia, kontemplacji. Filozof to ktoś, kto w gruncie rzeczy nawet nie tyle myśli, co pozwala nawiedzić się przez Myśl.

Zapytajmy z kolei: jaką wartość dla filozofa ma studiowanie innych myślicieli? W spotkaniach z filozofami, zapośredniczonych przez studium ich tekstów, nie tyle chodzi o zrozumienie czyjegoś myślenia, cytowanego z pewnym podziwem z pamięci (niewielki krok dzieli wówczas filozofa od stania się ideologiem, mniej lub bardziej bezkrytycznym wyznawcą kogoś – a jakże często, niestety, spotykana to postawa wśród tzw. filozofów), ile raczej o głębsze przyswojenie siebie sobie w horyzoncie Prawdy, Dobra i Piękna. Stąd filozofia to sposób bycia oparty na Prawdzie, Dobru i Pięknie. One są najważniejszym darem-zadaniem (Auf-gabe) życiowym filozofa. Do jego realizacji został on, jeśli został, jako filozof powołany.

Prawda, Dobro i Piękno są ideami ukrytymi w świecie, wartościami ducha, dlatego też duchowość jest filozofowi bliższa i droższa niż wszelki materialny świat i jego zaszczyty. Zadaniem filozofa jest jak najwierniej odzwierciedlić swoim życiem – słowami i czynami – Prawdę, Dobro i Piękno. Powołaniem filozofa jest być znakiem – być znakiem wewnętrznego świata i duchowych wartości, dzięki którym stajemy się bardziej sobą, wszelkie iluzje odsuwając na bok. „Absolutnie. Jakby wieczyście. Na zawsze”.


Wszystkie rzeczy wyszły z nicości i biegną w nieskończoność.

Któż nadąży tym zdumiewającym wędrówkom?

Autor tych cudów rozumie je – nikt inny.”

Blaise Pascal, Myśli




* Stefan Szary, dr n. humanistycznych w zakresie filozofii. Pełni funkcję dziekana oraz wykłada w Wyższej Szkole Edukacji i Terapii w Poznaniu. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Psyche Soma Polis, gdzie prowadzi warsztaty filozoficzne w ramach spotkań w Akademii Walki z Rakiem. Zajmuje się filozofią człowieka oraz historią filozofii. Wydał m.in. Człowiek – podmiot dramatu. Antropologiczne aspekty filozofii dramatu Józefa Tischnera (2005), Pytając o Boga. Refleksja z bł. Janem Pawłem II (2013), Szlakami Sørena Kierkegaarda. W dwusetną rocznicę urodzin filozofa (2013), Impresje egzystencjalne. Rozważania filozoficzne (2013.) Współpracuje z „Naturalnie – magazyn ludzi zdrowo myślących”.

Więcej na: http://stefan-szary.pl.tl/

Zdjęcia:Joanna i Paweł Nowakowscy