Każdy, kto uczciwie i rzetelnie traktuje swą profesję twórcy filmu, odczuwa pewien niedosyt. Specyficzny wręcz ból wynikający z ogromnej nieraz przepaści pomiędzy tym, co widział, usłyszał, przeżył, a tym co 'udało się' przekazać odbiorcy. Charakterystyczny ból istnienia, a zarazem zaduma nad tym, że rzeczywistość, w której przyszło nam żyć jest tak bogata i wielowymiarowa....