Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, kiedy umrzesz - Julian Tuwim
Dla elit.. »

Fenomen Faraona...

Drukuj

- To niewiarygodne, że gołymi rękoma zrobiliśmy takie arcydzieło.

(Teresa Tomaszewska – charakteryzacja)

- W czasie przygotowań do realizacji „FARAONA”, ważne były dwa elementy: piasek, który powinien być szary, a nie kolorowy, i niebo, które nie powinno być błękitne, lecz dawać pojęcie światła.

(Jerzy Wójcik – w czołówce filmu występuje pod hasłem: Zdjęcia)

- Wzięliśmy z dziesięciu krawców, dziesięć maszyn do szycia, a w kilkanaście wagonów zapakowaliśmy peruki zrobione na Śląsku, pektorały i skóry, z których powstało jeszcze wiele innych rzeczy.

(Barbara Ptak – kostiumy)

- Wywoływaliśmy wszystko na miejscu, bo przecież trzymana w kasetach taśma rozpłynęłaby się z gorąca.

(Ryszard Ronczewski – obsada aktorska: EUNANA)

- Na śniadanie dostawaliśmy jajecznicę na baranim tłuszczu, w dodatku robioną na rzadko, prawie zupa, brr!

(Arkadiusz Orłowski – organizacja zdjęć)

- Jak powiał wiatr, to pył dostawał się nie tylko w oczy i uszy, ale i w kamerę.

(Henryk Bielski – współpraca reżyserska)

- Kawalerowicz był dla mnie ogromnym wizjonerem kina.

(Jerzy Skrzepiński – scenografia)

- Bardzo dobry reżyser, choćby się nazywał Fellini, na pewno nie zrobiłby „FARAONA”, gdyby był bezpartyjny.

(Andrzej Czekalski – II reżyser)

- Ukazał cywilizację, która istnieje od bardzo dawna, ale jej konflikty są zdumiewająco współczesne.

(Andrzej Czekalski - II reżyser)



Ile bym zdań nie wyjęła z tej książki, każde rozbudza wyobraźnię.

Jest nią (podarowana mi kilka dni temu przez kolegę ze Stowarzyszenia Filmowców Polskich, również snującego na jej stronach wspomnienia ) – publikacja - swoista siatka topograficzna w rozpoznawaniu przebiegu realizacji jednej z największych (o ile nie największej!) produkcji filmowych w powojennej historii naszej kinematografii.


Od razu też powiem, że doskonałym pomysłem określam powołanie serii „MONOGRAFIE ARCYDZIEŁ POLSKIEGO KINA”, dokumentującej fazy przebiegu realizacji filmów budujących kanon naszego rodzimego kina.


Tom, który otrzymałam to „FARAON. ROZMOWY O FILMIE”. Poprzedziło go nie mniej frapujące opracowanie „FARAON. POETYKA FILMU”.

O ile pierwsza książka – według relacji mojego kolegi reżysera, wtedy na planie filmowym asystenta Jerzego Kawalerowicza (choć sięgam też do noty redakcyjnej) – przynosi całościowe spojrzenie na film uznawany także w świecie za jedno z arcydzieł sztuki filmowej. (Barbara Ptak w tomie, który mam przed sobą opowiada o grupach studentów szkół filmowych z USA odwiedzających ją w Łodzi w mieszkaniu, które obecnie zajmuje Muzeum Scenografii, by wypytać o szczegóły realizacyjne, zachwyconych obrazem Kawalerowicza, bowiem w programie studiów wyświetla się im do analizy także „FARAONA”!)

Film (Pharaon) był przecież nominowany w 1966 roku do Oscara.

Jerzy Zelnik (warto przypomnieć, że do roli Faraona „starowało” dwóch aktorów: Daniel Olbrychski i zaczynający studia w „Filmówce” Jerzy Zelnik, który bez wątpienia doskonale do tej roli przystawał, i który w całej swojej dalszej pracy aktorskiej roli Faraona nie zdystansował) – przepytywany w omawianej książce przez Agnieszkę Korycką mówi zdecydowanie:

– To był oczywisty Oscar. Nie było tylko pieniędzy, by go pokazywać w Los Angeles. Brakowało tych stu tysięcy dolarów, które powinny być jeszcze wliczone w koszty. Nominowanie filmu to nie wszystko, trzeba go jeszcze dystrybuować i dać szansę komisji, by ten film obejrzała. Wygrał wtedy film „Kobieta i mężczyzna” Calaude’a Leloucha – sympatyczny, ale nie tak wartościowy jak „Faraon”.

Powracając jednakże do tej pierwszej książki z powołanej przez Seweryna Kuśmierczyka serii Monografie Arcydzieł Polskiego Kina. – Rozdziały analityczno-interpretacyjne zostały w niej poświęcone warstwie plastycznej obejmującej scenografię oraz rekwizyty (z uwzględnieniem okresu przygotowań). Także reżyserii i grze aktorskiej. Także środkom wyrazu należącym do sztuki operatorskiej, aspektom montażu filmowego, ukształtowaniu warstwy sonorystycznej, analizie obecnej w filmie muzyki.

Przyjęta formuła monograficzna – pisze wydawca – rozszerza perspektywę czasową spojrzenia na dzieło. Szczegółowa analiza elementów poetyki filmu, jego struktury i kompozycji, obejmująca zagadnienia realizacyjne i warsztatowe, została uzupełniona rozprawą poświęconą problematyce ekranizacji powieści Bolesława Prusa, analizującą nowele filmowe, kolejne wersje scenariusza i scenopis wraz z ich porównaniem z pierwowzorem literackim.

Osobne rozdziały omawiają recepcję filmu w Polsce i za granicą, różnice pomiędzy dwiema reżyserskimi wersjami filmu (pierwsza wersja była obrazem 3-godzinnym ! (GB) i Jerzy Kawalerowicz zmuszony był dokonać drastycznych skrótów do tzw. wersji kinowej) oraz zagadnienia rekonstrukcji cyfrowej Faraona. […] Nadto w monografii zostały wykorzystane bardzo liczne materiały archiwalne oraz wręcz bezcenna wiedza źródłowa zgromadzona przez autorów rozpraw w czasie rozmów przeprowadzonych z reprezentującymi różne zawody filmowe twórcami Faraona.


I właśnie ten drugi tom zbiera rozmowy z ekipą filmu, przynosi prawdziwe smaczki, zabiera nas na literacką wyprawę w przeszłość, do frapującego i bardzo długiego, ponad półtorarocznego, okresu realizacji „Faraona”.

Siedem miesięcy trwały zdjęcia w Bucharze, na pustyni Kara-Kum, a potem jeszcze zdjęcia w Egipcie: Luksor, Kair, i na naszej Pustyni Błędowskiej oraz na Mazurach, gdzie realizowano niektóre ujęcia „wodne”…

Następnie mozolny montaż, postsynchrony, oprawa muzyczna . Zaciekawieni książką dowiedzą się jak trudna i dlaczego tak trudna.

Dostajemy w tej książce relacje z planu i spoza planu, z chwil, które dzisiaj mogą rozbawiać, ale w tamtym czasie, w tamtych pustynnych warunkach bywały katorgą, a nawet zagrożeniem życia.

Tylko niebywała determinacja wszystkich zaangażowanych w produkcję filmu doprowadziła zdjęcia do końca. Szesnaście zawartych w książce rozmów tworzy zajmującą fabułę literacką o ekranizacji „Faraona”.

O realizacji filmu opowiadają: reżyser JERZY KAWALEROWICZ (tekst archiwalny- reżyser zmarł w 2007r.), operator JERZY WÓJCIK, scenograf JERZY SKRZEPIŃSKI, aktor JERZY ZELNIK, aktor RYSZARD RONCZEWSKI, operator WIESŁAW ZDORT, II operator WITOLD SOBOCIŃSKI, II reżyser ANDRZEJ CZEKALSKI, kostiumografka BARBARA PTAK, twórczyni charakteryzacji TERESA TOMASZEWSKA, kostiumografka MARIA CZEKALSKA, kompozytor ADAM WALACIŃSKI (tekst archiwalny- zm. w r. 2015), konsultantka muzyczna ANNA IŻYKOWSKA-MIRONOWICZ, kierownik planu ARKADIUSZ ORŁOWSKI, kierownik produkcji JERZY RUTOWICZ, asystent reżysera HENRYK BIELSKI, egiptolog KAMIL OMAR KURASZKIEWICZ.

Niektórych z osób realizację filmu wspominających dzisiaj już nie ma wśród nas. Czas niestety biegnie niepohamowanie, ludzie odchodzą. A „Faraon” wszedł przecież na polskie ekrany – przypomnę: 11 marca 1966 roku.

W jakże więc innych warunkach społeczno-politycznych. Był, co wielu do dzisiaj podkreśla ważnym freskiem nie tylko polityczno-społeczno-obyczajowym opisanym przez Bolesława Prusa, wnikliwego kronikarza swego czasu.

Prus sięgnął do historii najmłodszego faraona, by przede wszystkim pokazać mechanizmy władzy. Film Jerzego Kawalerowicza mówił więc o tym samym, w czasie wtedy w Polsce gorącym. Ba mówi o tych mechanizmach dalej. Oblicza władzy bowiem najwyraźniej pozostają niewzruszone, bez względu na stopień cywilizacji społeczeństw.


Łukasz Jasina (doktor nauk humanistycznych w zakresie filmoznawstwa, filmoznawca z Muzeum Historii Polski ) – na okoliczność 50-lecia premiery filmu – mówiąc o fabule powieści Bolesława Prusa formułował tezę, że nowela Prusa: … była dla Kawalerowicza idealna, ponieważ pokazuje walkę starego z nowym.

Wprawdzie rewolucjonista przegrywa z siłami reakcji, ale można pięknie pokazać jego walkę … – dodawał .

Przypomniał przy okazji (wówczas dyspozycyjnego i opiniotwórczego - GB) krytyka Zygmunta Kałużyńskiego, który po premierze „Faraona” napisał w „Polityce” : „… film unika jakichkolwiek aluzji do polskości”.

Łukasz Jasina twierdzi zdecydowanie, iż „Faraon” jest filmem arcypolskim.

W tym kontekście przypomnę – kontynuował Jasina – że Bolesław Prus bardzo mocno nawiązywał w „Faraonie” do warunków polskich, nawet gdy chodzi o język używany przez książkowych Fenicjan, czyli tak naprawdę aluzyjnie przedstawionych polskich Żydów. Mówią oni językiem z warszawskich Nalewek, którym mówili również niezasymilowani Żydzi w „Lalce”. Kawalerowicz nie powtórzył tej stylizacji, między innymi ze względu na odmienne postrzeganie antysemityzmu niż w czasach Prusa i swoje ormiańskie pochodzenie. Ten stosunek Kawalerowicza do innych kultur wyraził się później w „Austerii”, która miała powstać już po „Faraonie”, ale została zablokowana ze względu na klimat marca 1968 r.

-

Sam Jerzy Kawalerowicz mówiąc i pisząc o „swoim FARAONIE” stwierdzał wyraźnie:

Starałem się zrealizować swój film z pozycji współcześnie myślącego i przeżywającego człowieka. Starałem się przedstawić dramat władzy w kontekście dramatu życia. Akcja filmu toczy się w starożytnym Egipcie i są to oczywiście może sprawy egipskie, ale czy na pewno ?... *

-

Wglądając ponownie do samej książki „FARAON. ROZMOWY O FILMIE”.

– Są te rozmowy uzupełnione (co nie bez znaczenia pozostaje, bowiem uwiarygodnia, weryfikuje te wszystkie, nierzadko, w sposób oczywisty emocjonalne narracje-wspomnienia) wyważoną wypowiedzią oceniającego film egiptologa Kamila Omara Kuraszkiewicza.

Książka zawiera również kalendarium realizacji filmu, no i cenne niebywale, choć (znak czasu) czarno-białe zdjęcia. Niemałe na nich wrażenie robią zapadające się w piasku ciężarówki, wypychanie autobusu w nierówności terenu, sceny z realizacji bitew, czy zwłaszcza zdjęcia robione w trakcie ujęć manewrów wojskowych z udziałem statystów – kilku tysięcy żołnierzy wojska radzieckiego (tak, tam ściągano na plan pułki radzieckie !), zdjęcia z budowy posągów… itd. itd.

Te zdjęcia to dokument zza kadru filmowego z perspektywy czasu nie mniej, niż sam film zaciekawiający.


Grażyna Banaszkiewicz


*Z niepublikowanego (a zawartego w przytoczonego dopiero w omawianej książce) wykładu Jerzego Kawalerowicza – „Adaptacja literatury dla potrzeb filmu”, wygłoszonego w ramach Studium Scenopisarstwa Filmowego

w Warszawie dnia 17 marca 1966 roku.




FARAON. POETYKA FILMU

pod redakcją naukową Seweryna Kuśmierczyka

Autorzy rozdziałów:

Robert Birkholc

Ewa Czachorowska-Zygor

Wojciech Kabarowski

Agnieszka Korycka

Seweryn Kuśmierczyk

Michał Mróz

Jacek Pająk

Beata Pieńkowska-Wyżyńska

Paweł Stroiński

Wydawca: Czuły Barbarzyńca Press Seria Monografie Arcydzieł Polskiego Kina (t. 1)

Warszawa 2016




FARAON. ROZMOWY O FILMIE

Pod redakcją Seweryna Kuśmierczyka

Z przedmową Agnieszki Koryckiej

Wydawca: Czuły Barbarzyńca Press Seria Monografie Arcydzieł Polskiego Kina (t. 2)

Warszawa 2017