Wielkość człowieka mierzy się  jego wielkością wolności - Parmenides z Elei 
Dla elit.. »

Alfa Romeo poleca-Turystycznie,sportowo,luksusowo

Motorowodniackie wtajemniczenie zaczynamy od nart wodnych i skuterów, a gdy osiągniemy odpowiednie umiejętności, pozycję i... pełny portfel, zaczynamy pasjonować się jachtami motorowymi.

 Czasem ta pasja i marzenia przeradzają się w biznes. Wiele polskich firm produkujących jachty narodziło się właśnie z fascynacji wodą i pływaniem. Potem okazało się, że można na tym jeszcze zarobić i to zupełnie nieźle. Obecnie polski rynek motorowodny ma się dobrze i rozwija się w bardzo szybkim tempie. Polscy producenci sprzętu do uprawiania sportów wodnych znani są w całej Europie, a niektóre z firm nie są w stanie zaspokoić ciągle rosnącego popytu na jachty. 90 procent łodzi z polskich stoczni jachtowych trafia na eksport. Oferta polskich firm specjalizujących się w sprzedaży łodzi jest szeroka i zróżnicowana. Mimo to, wiele firm zachodnich otworzyło w naszym kraju swoje przedstawicielstwa, które sprowadzą każdy model jachtu motorowego. Oferują nie tylko sprzedaż, ale i możliwość leasingu, bardzo popularnego ostatnio we Włoszech i Francji. Producenci, chcąc trafiać w zapotrzebowanie klientów, dostosowują jachty do konkretnych sportów, specjalizują je, stosują coraz nowsze i bardziej nowoczesne technologie. W polskich stoczniach powstają tradycyjne jachty, przeznaczone do turystyki i to na nie właśnie jest największy popyt. Coraz częściej jednak nabywców znajdują luksusowe łodzie oraz jachty. Jachty z tzw. górnej półki są produkowane dla konkretnego klienta i zamówienie trzeba składać z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Najłatwiej i najszybciej otrzymamy taką łódź, gdy zamówimy ją późną jesienią. W takich luksusowych zamówieniach specjalizuje się stocznia Nordia. Powstają tam nieomal dzieła sztuki wyposażone we wszystko, o czym zamarzy kapryśny klient. Przecież on za to płaci i to niemało, np. za 31-metrowy jacht 8 900 000 euro. Niemniej ciekawe i popularne są łodzie pneumatyczne ze sztywnym dnem – rib sportis i parker rib. Jedna z najbardziej podziwianych polskich łodzi to quicksilver 890, sportowo-turystyczny jacht o długości 10 metrów, wyróżniający się wyrafinowaną stylistyką.Sportów wodnych nie ominęły również amerykańskie wzorce. Coraz modniejsze w Polsce są sprowadzane zza oceanu, amerykańskie łodzie motorowe. Swoje przedstawicielstwa na naszym rynku mają firmy o światowej renomie, takie jak amerykańska stocznia Bayliner, która produkuje łodzie popularne i tanie, osiągalne dla szerszego grona odbiorców. Natomiast firma Kobalt Boats – również amerykańska – przygotowuje łodzie luksusowe, dla koneserów, którzy uwielbiają blichtr i przepych. Maniacy szybkich samochodów kupują Ferrari, natomiast miłośnicy adrenaliny i sportów wodnych, łodzie klasy performance. Potężne silniki, nowoczesny kadłub, wygodna kabina to zalety takiej łodzi jak np. Baja 302. To wspaniała propozycja dla amatorów mocnych wrażeń, którzy chcą spędzić na wodzie niezapomniane chwile. Dla wąskiego grona wybrańców – bardzo bogatych wybrańców – budowane są wielkie katamarany i trimarany. W ciągu ostatnich 6 lat zwodowano ich zaledwie (aż?) dziewięć, właśnie powstają następne. Służą do bicia rekordów wokółziemskich, biorą udział w regatach The Race. Wygląda na to, że era tych gigantów nie skończy się tak szybko, bo zbyt wielu pasjonatom zależy na tym, by nie zniknęły z oceanów. Do najwspanialszych jachtów na świecie, przeznaczonych do bardzo szybkiego pływania po morzach i oceanach, należą jachty włoskie. Są dowodem na to, że Włochom udają się nie tylko samochody. Są tak znane i znakomite jak włoska moda i podobnie jak ona wyznaczają trendy w sportach motorowodnych. We włoskiej stoczni Azimut Jacht powstają jachty o sportowym wyglądzie 68 S i 86 S. Bliźniaczo podobne, różnią się długością kadłuba. Tam również zbudowano luksusowe „dzieło”– jacht Atlantis. Inna włoska stocznia – Riva, to przede wszystkim producent superluksusowych łodzi wykonanych z najwyższej jakości materiałów, szlachetnych gatunków drewna, przydymionego szkła. Nic dziwnego, że łodzie Rivy, takie jak rivarama i rivale, upodobali sobie najbogatsi, najznamienitsi ludzie świata. Włoscy konstruktorzy wiedzą, że w stylistyce jachtu liczy się nie tylko kształt kadłuba, ale wygląd i kształt zejściówek, luków, okien, świetlików i wentylatorów. Ich forma wpływa na piękno i elegancję statku, a dopracowanie detali Włosi mają opanowane do perfekcji. Ideałem jest – według znawców – stworzenie jachtu z polską solidnością, włoską stylistyką i amerykańską funkcjonalnością. Na razie chwalenie się jachtem nie jest u nas modne i nie wiadomo czy okazałą, luksusową łodzią można i wolno się chwalić. Ale być może, już za kilka lat u nas będzie podobnie jak w Norwegii. Nikt nie będzie zwracał uwagi na to, jaki mamy samochód, a oceniać innych będziemy, podobnie jak Norwegowie, po tym jaką mają łódź. Czyżby czekały nas korki na jeziorach?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Anna Borsukiewicz                     

Anna Lubertowicz-Sztorc

Il Quadrifoglio, nr 20