Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą sie obudziłem - Stanisław Jerzy Lec

Dla elit..

Gniewu nie da się przekuć...
Film Mada Burnata i Guy’a Davidi otrzymał nominację do Oscara 2013 w kategorii Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny. Prócz narzucenia niezwykłej perspektywy w oglądaniu konfliktu izraelsko-palestyńskiego wartość tego dokumentu polega na tym, że stał się poruszającą próbą zrozumienia siebie w obliczu przemocy i rozpadu własnego świata.
więcej
Nie mogło ich być czterdziestu!
To była niezwykle ciekawa konferencja prasowa. Niby nic nadzwyczajnego – oczywista relacja kuratorów o tym, co ma się wydarzyć, dlaczego przygotowują swoją wystawę i dlaczego oprawą tejże będzie gościnny koncert muzyków z Holandii... Tylko, że ta konferencja była perfekcyjnie przygotowana merytorycznie. Słowu sprawnie, z dużą kulturą podawanemu, towarzyszyła wizualizacja i audioodsłuchy. W rzeczywistości, był to dla nas dziennikarzy - w wielu kwestiach dyletantów (ktoś kiedyś powiedział, że naukowiec to ten, kto wszechstronnie zgłębia określoną dziedzinę, zaś dziennikarz to najczęściej wszechstronny dyletant...) – krótki, ale i treściwy wykład dotyczący kultury muzycznej Jasnej Góry i Poznania w XVIII wieku, wykład wprowadzający nas w wystawę przygotowaną w starym gmachu Muzeum Narodowego „W służbie sacrum...”.
więcej
Za bardzo podniesione pośladki...
Różne są ideały piękna i zakresie tolerancji dla odchyleń od wzorca idealnego. Także, a może przede wszystkim w kwestii wizerunku człowieka. Zwłaszcza nagiego. Zwłaszcza aktu kobiecego (o mężczyznach potocznie mówi się, że wystarczy, iż jest przystojniejszy od diabła – jakby go, tego diabła, kto widział...), któremu poświęcono i poświęca się wiele wnikliwej uwagi. Efektem choćby liczne wystawy fotograficzne, malarskie, rzeźbiarskie.
więcej
Daleko i blisko
To co poznany, kogo poznany – myślę o podróżach, o poznawaniu świata tego odległego i tego, który bezpośrednio nas okala – ubogaca nas szczególnie. To jest już w nas, nikt nam tego nie wydrze. Mamy do czego powracać, porównywać, szerzej i głębiej rozumieć najróżniejsze zjawiska, ludzi, nie obawiać się „inności”, otwierać na nowe wyzwania.
więcej
P.O.J.Ą.Ć.
Wernisaż tej edycji – 4. Mediations Biennale odbywał się w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Wchodzący usłyszeli głuche stuki. Ktoś skonstatował: Salwy na cześć Sztuki! Tu, śmiech nielicznej grupy. Ileś osób w ogóle nie wnikało w to, co się dzieje, nawet nie zauważając, że przechodzą przez bramę autorstwa – głęboko w naturze osadzonej - fińskiej artystki Tei Mäkipää. Dopiero opuszczając wystawę dostrzegali ażurowy metalowy łuk z wpisanym weń stwierdzeniem: „The Destiny of all Life lies within Technology”.
więcej
W tyglu świata...
Jest bardzo szczelnym introwertykiem. Mówi tylko to, co chce rzeczywiście powiedzieć. Głównie w swoich książkach. Poza nimi pogrążony pozostaje we własnym świecie, w swoich myślach. Otwarcie nie kryje niechęci wobec mediów. I nie tylko wobec nich. Nagrodę Nobla (2003 rok) odebrał osobiście. Jednak na liczne inne spotkania związane z wręczaniem mu prestiżowych nagród literackich z reguły nie przybywa.
więcej
Książka niedokończona
Założyłam sobie, że nic mu się nie stanie – mówiła Alicja Kapuścińska odpowiadając na pytania dotyczące Ryszarda Kapuścińskiego w trakcie spotkania w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, spotkania organizowanego przez ojca Tomasza Dostatniego w cyklu debat „Pond granicami”.
więcej
Zapiera dech!
"Sztuka przynosi nam dowód, że istnieje coś innego niż nicość.” (Marcel Proust). Tak. Dosłownie zapiera dech, gdy się patrzy na obrazy mistrzów szkoły weneckiej, czy lombardzkiej, na nieprawdopodobnie harmonijną „Martwą naturę z instrumentami” (olej na płótnie, 95 x 128 cm) - powstały w latach 1660-1670 obraz Evaristo Baschenisa (Bergamo 1607-1677), na intrygującą, przejmującą „Salę zabaw” z ok. 1760 r. (61x 50 cm) Pietro Longhina (Wenecja 1702-1785), płótno znane też pt. „Maski weneckie we foyer”, albo Paolo Marii Bonomino (Bergamo 1703-1779) z 1737 r. – jak ż y w y „Portret Zenobii Benaglio Marenz” (70 x 76 cm), leciwej damy wyraźnie osamotnionej, z jej wiernym psiakiem wychodzącym z ramy ...
Jakiż misterny każdego dzieła rysunek, jaka wspaniała artystyczna opowieść, tony, półtony barw, emocje, wypracowanie szczegółów !
więcej