Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą sie obudziłem - Stanisław Jerzy Lec

Dla elit..

Dlaczego śpiewamy...
Na te dwie książki uwagę zwróciłam poprzez ... ich okładki, ściślej – zaintrygowana reprodukcjami: fragmentu obrazu Gaudenzio Ferrari (1471-1546) „Koncert aniołów” i miniatury z iluminowanego manuskryptu „Bardzo piękne godzinki księcia de Berry” braci Limburg (Francja XV w.) – „Upadek zbuntowanych aniołów”.
więcej
Jak z Tarpana wyrósł Volkswagen...
Książka jest zgrzebna, zamierzenie, jak to się dzisiaj mówi designersko zgrzebna. Nawiązuje bowiem do estetyki lat peerelowskich, tamten czas dokumentując w obszarze naszych, tu, poznańskich "snów o potędze". Motoryzacyjnej potędze. O samochodach z Poznania ...
więcej
Nie o władzę chodzi!
Władza nie musi oznaczać dominacji i kontroli nad innymi, „energia i spełnienie same w sobie przynosić mają zadowolenie” – pisze Bell Hooks w książce „Teoria feministyczna. Od marginesu do centrum”. Radykalne przedefiniowanie pojęcia władzy, które proponuje, podważa podstawy kultury patriarchalnej
więcej
Otwarci, odważni, niezależni...
To z całą pewnością największa i najodważniejsza kinematografia świata ! Nie wchodzą w oficjalne układy, nie podlegają producenckim naciskom, nie kombinują - jak tu się prześliznąć, wśliznąć z danym tematem. Mówią otwarcie, wprost: żyjemy w takim otoczeniu, tu dzieje się zło, pokazują obrazy jakie „nie przejdą” w strukturach finansowanych, w których zatwierdzenie scenariusza zależy - nawet w obszarach bez oficjalnej cenzury - od wykładającego pieniądze na określoną produkcję.
więcej
Pułapki życia
Po pierwszej części byłam nieco znużona, nieco rozbawiona, nieco zaskoczona. Po drugiej - czułam ciarki na plecach i - nie miałam wątpliwości, że dane mi było w operze przeżyć wreszcie coś naprawdę wyjątkowego, wejść w nowe, łamiące tradycyjne traktowanie opery przestrzenie. Nic z zaduchu rekwizytów, nic realizatorskiej nabożnej adoracji operowej materii, nic z pozostawienia mnie z poczuciem, że zapadła kurtyna i „widowisko” się skończyło.
więcej
Przeszłość - przyszłości...
Dość powszechne są dzisiaj postawy, że ważne tylko to co tu i teraz, jakbyśmy nie stanowili ogniwa w całym ciągu zdarzeń formujących świat we wszystkich jego postaciach istnienia. Mieć, użyć, a potem niech się dzieje co chce. Żyjemy w czasach destrukcji, chaosu. Ale wcześniej czy później zacznie się to wszystko znowu porządkować, układać w fundamentalne wartości. Inaczej tej machiny jaką jest nasz świat, dawno by już nie było. A że tożsamość każdego społeczeństwa przenosi się, trwa w języku i kulturze, wartością nie do przecenienia są działania ludzi z poczuciem misji, ludzi upartych, konsekwentnych, pasjonatów w określonych dziedzinach życia, ludzi, których -odwołując się do kodeksu pozytywistów - określamy mianem pozytywistów ulokowanych w „swoim” czasie.
więcej
Nowa płyta Rinko Kobayashi - LOVE

Wytwórnia płyt MUZA-Polskie Nagrania wydało najnowsza płytę Rinko Kobayashi, światowej sławy pianistki, mieszkającej od lat w Polsce. Na płycie utwory: Faure'a, Beethovena i Rachmaninowa...

więcej
Wyobrażanie form
Architektura jest w naszym życiu oczywistością. Do tego stopnia oczywistością, że nie prowadzimy z nią, czy wobec niej żadnego dyskursu, dopóki nie wtargnie w naszą przestrzeń obiekt, burzący nasze obycie z otoczeniem. Co zdumiewające, nie razi nas unifikacja, wykwit kiczu, chaos. Zdumiewa, porusza, często oburza bryła niekonwencjonalna, coś, czego nie obejmuje nasza wyobraźnia. To efekt podobny do naszych odniesień do dzieł sztuki.
więcej
Serce rozumiejące
Wszelkie próby nadania swojemu istnieniu „satysfakcjonującej formy narracyjnej” prowadzą do egzystencjalnych tragedii – pisze francuski filozof Alain Finkielkraut w zbiorze esejów o literaturze. „Główna przeszkoda wznosząca się między nami a światem, czy też między nami samymi, jest natury powieściowej” – pisze Alain Finkielkraut. To narracja, którą snujemy próbując zrozumieć egzystencję. Ale zamiast cokolwiek rozjaśniać przesłaniamy sobie świat, ulegając złudzeniu, kreując legendy i mity. Finkielkraut pokazuje, ze wszelkie próby nadania swojemu istnieniu „satysfakcjonującej formy narracyjnej” (czyli stworzenia owej zasłony!) prowadzą do egzystencjalnych tragedii.
więcej