Jeżeli miłość trwa, to oznacza, że coś w nas się jeszcze nie spełniło - Pitagoras

Dla elit..

Rodowa duma


To dopiero jest przedsięwzięcie ! Tak pokoleniowe – z dumy z rodu wywiedzione, jak i edytorskie, bo tylko doświadczony wszechstronnie wydawca mógł na swoje barki wziąć edycję „Trilogium generis Principum Lubomiriensium”, czyli Trylogię generacji Książąt Lubomirskich i dosłownie każdy szczegół tej edycji wręcz dopieścić.

więcej
Filozofia życia i Szekspir...
Domyślam się, że zestawienie patosu i chodzenia w skarpetkach wydawać się może pozbawione sensu, a jednak uprę się przy nim. Bez dystansu do siebie (patos) stajemy się skłonni do oceniania, autorytatywni, patrzący „z wysoka”, co w samych skarpetkach jest dosyć trudne… Po spektaklu „Szekspir Forever!” - w formie listu do Andrzeja Seweryna...
więcej
Wartość życia. Wartość sztuki...

Czy można nie umrzeć ? Można. Jeżeli zostawimy po sobie coś tak trwałego, co złamie czas limitowanego życia, co  będzie funkcjonowało poza czasem, a jedynie oznaczone datą powstania.W pakiecie żyjących poza czasem trwałych obiektów mieści się bez wątpienia sztuka. Nie ta doraźna, wpisująca się w spektakularne zamówienia, efekciarska, robiąca oko do ewentualnego odbiorcy, czy napompowana beztalentnym zadufaniem, ale ta z trzewi, z bólu, z – często – z choroby duszy, która wyzwala prawdę – tę podstawę wszelkiej wielkości, wyzwala realny talent...

więcej
Element wyobraźni (zmysłowy)

Tekst jaki napisał do najnowszej wystawy Dariusza Wnykowicza jego mistrz Prof. Norbert Skupniewicz** zaczyna się stwierdzeniem, że: Malarz to nieobecność – malarz jest nie do zrozumienia. I, dawno już nie było zdania, które by mnie tak gwałtownie poderwało do polemiki, a wręcz zaprzeczenia...

więcej
Doświadczyłam wolności absolutnej...

Co powoduje, że jedni wręcz jeżdżą za nią po świecie, stoją w długich kolejkach, by stanąć jak najbliżej niej lub zgoła przed nią, by wziąć udział swoistym misterium spotkania z emanującą niezwykłą energią i osobowością światowego formatu mistrzynią performance ?

A co powoduje, że – jak to się stało w Polsce – nagle na ulicę wylegają ludzie w różnym wieku, różnego statusu i chyba też wykształcenia, by prowadzić krucjatę przeciwko „diabłu wcielonemu”! I to w XXI wieku, gdy nauka przekroczyła najróżniejsze granice, nawet te długo czegoś nieprzekraczalnego? Gdy sztuka w różnych swoich formach, jeśli nie namacalnie, to – choćby za sprawą wszechobecnych mediów – jest powszechnie w naszym życiu obecna ?

więcej
Nieprzekonująca katastrofa
Dostajemy w „Zimnej wojnie” łamiące serce rozstania, pożegnania, chwilowe powroty i znów rozstania. Zresztą niezwykle pięknie sfilmowane! I trochę historii tamtych czasów w postaci nużących klisz. Film Pawła Pawlikowskiego nie jest arcydziełem.
więcej
… tam gdzie mowa staje się zasiewem rzeczywistości (nowy tomik Kazimierza Brakonieckiego)


Sięgam po XXIV zapis z tomiku „Erodotyki” Kazimierza Brakonieckiego, bo on wydaje mi się nie to że najszczerszym, nie – ten tomik cały jest cały szczery, jak zwykło się określać – do bólu. Mówi o poecie i jego czterdziestoletnim małżeństwie, ale właściwie traktuje o każdym z nas, o tym, że tak realnie – nikt nas nie uczy miłości.

więcej
Ależ to malarstwo...

Jak kadry fotografii, a właściwie niczym kadry filmowe, dynamiczne, nasycone kolorem, emocją, dramatyzmem, nostalgią … Co za rysunek, co za rozmalowanie, tonacje …

Uciekała mi ta wystawa – w natłoku obowiązków i spotkań – w Warszawie. I gdy już byłam nieco tym faktem rozdrażniona, tym ciągłym w stolicy pędem, usłyszałam: – Spokojnie, ta wystawa przyjedzie do Ciebie ! Do mnie, czyli do Poznania. I tak się w istocie stało.

więcej
Wstrząsający, przejmujący, ważny...

Mam przed sobą album, który stanowi niezbędne kompendium wiedzy o 100. latach polskiej niepodległej państwowości – 11 listopada br. w głębokim społecznym podzieleniu: wiecami, pomnikami, kotylionami, hymnem często tylko mamrotanym, pochodami dopuszczającymi faszystowskie demonstracje – „czczonej”.

Tylko kto w tych tłumach głównie przez stolicę się przepychających, potrafi realnie, bez zakłamań w imię doraźnego interesu politycznego, nakreślić choćby część zdarzeń, najczęściej boleśnie bardzo, tragicznie Polskę znaczących ?

więcej
Migawka...

Kazik Nożownik, Dziadek Denatur, Fasola – w książce, którą mam przed sobą znajdują się m.in. i takie rozdziały.

Intrygujące ?

Tak, zwłaszcza, że to mogłaby być zupełnie normalna, tzw. „regularna książka”, a jest ona niezmiernie ciekawym paczłorkiem, spotkaniem dwóch osób, mających świadomość swojego na jej stronach miejsca.

więcej