Można go prowadzić, czując wiatr we włosach – to niepowtarzalne wrażenie, z lekką nutką zmysłowości. Dzięki temu samochodowi wtapiamy si´ w otoczenie, mamy bezpośredni kontakt z naturą.
Do tego dochodzi magia kina, które od zawsze szeroko korzystało ze sportowych kabrioletów: od Lancii Aurelia B24 z filmu „I Bóg stworzył kobietę”, który w 1956 roku wylansował Brigitte Bardot, po Sunbeama prowadzonego przez Grace Kelly w filmie „Złodziej w hotelu”, Triumpha TR3, którym podróżował Mastroianni w filmie „Dolce Vita”, aż po nazbyt często wspominane Duetto z „Absolwenta” i Thunderbird z filmu „Thelma i Louise”.
Złota epoka spiderów przypada na przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Nowy trend stworzyły Angielki w swoich eleganckich MG, Austin Healey i Triumph, proste i spartańskie. Niemcy, z kolei, mieli z jednej strony bardzo sportowe Porsche 356 Cabrio, z drugiej eleganckie Mercedesy 190SL, a potem 230SL.
Włoski przemysł potrafił produkować wspaniałe kabriolety, począwszy od Giulietty Spider. Powstała ona na życzenie Maxa Hoffmana, legendarnego importera samochodów najbardziej prestiżowych marek europejskich do Stanów Zjednoczonych. Ten wielki znawca amerykańskiego rynku doskonale wyczuwał potencjał handlowy małego i szybkiego auta sportowego spod znaku Alfy Romeo.
Piękna, również dzięki ołówkowi Pininfariny, Giulietta Spider miała wiele atutów, a do tego wyrafinowaną mechanikę. Czterocylindrowy silnik, w całości z lekkiego stopu,
wyprzedzał o dwadzieścia lat jednostki konkurencji. Porsche z tamtego okresu posiadały silniki wywodzące się z popularnego Volkswagena Garbusa, natomiast korpus silników Triumpha pochodził z traktora.
Jak na owe czasy, wyjątkowe były równie˝ osiągi Giulietty Spider, podobnie jak przyczepność do jezdni. Ale to nie wszystko. Giulietta, choć prosta i esencjonalna w swej formie, mogła się poszczycić komfortem lepszym od angielskich spiderów. Posiadała, na przykład, opuszczane szyby i dach, który można było wygodnie zamknąć. Jej zamorskie konkurentki wymagały montowania składanej ramy, na której rozciągano tkaninę ochronną. Nagła ulewa potrafiła więc do cna przemoczyć pasażerów, zanim zdołali zamknąć dach. Odczuwały to zwłaszcza panie w eleganckich kostiumach, dla których taka sytuacja mogła skończyć się prawdziwą katastrofą. Być może właśnie dlatego właściciele Giulietty Spider cieszyli si´ większym powodzeniem wśród kobiet.
Zamykana jednym dotknięciem
Dach nowej Alfy Spider otwiera się całkowicie i jest sterowany przez układ elektrohydrauliczny. Wystarczy wcześniej zatrzymać samochód, zaciągnąć hamulec ręczny (zabezpieczenie przed przypadkowym otwarciem podczas jazdy) i nacisnąć przycisk: otwarcie lub zamknięcie dachu następuje automatycznie w ciągu kilku sekund.
By zapewnić lepszą izolację termiczną i akustyczną, struktura dachu składa się z dwóch warstw. Wewnętrzna ma wysokie właściwości wygłuszające.
Przy otwartym dachu można zamontować przezroczystą owiewkę, która ogranicza turbulencje powietrza w kabinie i pozwala na komfortową jazdę, równie˝ przy prędkości osiąganej na autostradzie.
Il Quadrifoglio
www.alfaromeo.pl
