Wielkość człowieka mierzy się  jego wielkością wolności - Parmenides z Elei 
Aktualności i nie tylko »

Wyjść z roli (pseudo) RATOWNIKA !

Drukuj

Jedna z najpopularniejszych gier psychologicznych nosi nazwę Trójkąta Dramatycznego. Rozpoczyna ją wejście w rolę (pseudo) Ratownika. Kim jest (pseudo) RATOWNIK i jak go odróżnić od człowieka niosącego pomoc, troszczącego się o innych?


Posłużmy się metaforą:

Pewien mężczyzna obserwujący wysiłki poczwarki postanowił jej pomóc i rozciął motyli kokon. Poczwarka wyszła z kokonu, ale miała wątłe ciało i w niczym nie przypominała pięknego motyla. Mężczyzna miał nadzieję, że w każdej chwili skrzydła motyle zaczną grubieć, powiększać się, dzięki czemu motyl będzie mógł odlecieć i zacząć żyć. Niestety! Motyl pozostał jedynie poczwarką czołgającą się po ziemi z mizernym ciałem i pomarszczonymi skrzydłami.


(Pseudo) Ratownik to ktoś, kto wyręcza w sprawach, w których wyręczanie nie jest potrzebne. Ba, może być wręcz szkodliwe dla rozwoju tego, kogo wyręczamy. (Pseudo) Ratownik to również ktoś, kto udziela niewłaściwej pomocy, w niewłaściwym czasie.

Zbiorowa mądrość, zawarta w przysłowiach, przestrzega przed (pseudo) Ratownikami: Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane; Strzeż mnie Panie Boże przed przyjaciółmi, bo z wrogami sam sobie poradzę; Każdy dobry uczynek zostanie przykładnie ukarany; Nadgorliwość jest gorsza od sabotażu.

Przestrogi można odnaleźć w baśniach i mitach. Baśń o dżinie Ifricie czy mit o Prometeuszu pokazują, że (pseudo) ratownictwo bywa niebezpieczne również dla (pseudo) Ratownika. Pomoc, która przychodzi zbyt późno może wyzwolić gniew, zostać odtrącona.

Potężny i złośliwy dżin Ifrit został uwięziony w słoiku i wyrzucony na dno głębokiego morza, gdzie czekał na wybawiciela. Kiedy wreszcie został wyłowiony przez ubogiego rybaka, zagroził mu śmiercią, pozwalając wybrać rodzaj śmierci. Zdumiała rybaka taka czarna niewdzięczność i zapytał Ifrita o jej powód. Na co dżin odpowiedział tak: „Przez pierwsze sto lat obiecywałem sobie dać wieczne bogactwo temu, kto mnie wyzwoli, ale wyzwolenie nie przychodziło. Przez następne sto lat obiecywałem dać wybawicielowi całe bogactwo świata, ale wybawienie nie przyszło. Przez kolejne sto lat obiecywałem spełnić trzy życzenia wybawiciela. Ale wybawienie nie przychodziło. Po kolejnych czterystu latach obiecałem, że pozwolę wybawicielowi wybrać rodzaj śmierci. Wybieraj.” Mądry rybak odpowiedział: „zanim wybiorę jak mam umrzeć, chciałbym bardzo zobaczyć jak taki potężny dżin może wejść do takiego małego słoika”. Pycha Ifrita sprawiła, że nie zauważył podstępu. Wszedł do słoika, który rybak szybko zakręcił i wyrzucił ponownie na dno morza.

Ifrit to ktoś, kogo spostrzegamy jako „niewdzięcznego”, „roszczeniowego”. Nie rozumiejąc, że jego uogólniony gniew wynika z bezradności wobec bólu, nieprzepracowanej żałoby po utracie marzeń, oczekiwań, planów, pragnień życiowych. Z poczucia doznanej krzywdy, niesprawiedliwości losu, czy obojętności otoczenia. Ifrit jest symbolem negatywnych emocji, które staramy się zamykać szczelnie w „słoiku”, w „sobie”. Ale słoiki mają to do siebie, że lubią pękać. Prawdziwa pomoc potrzebna wszelkim Ifritom polega na udzieleniu wsparcia w konstruktywnym uwalnianiu negatywnych emocji. Każdy musi sam „odkręcić słoik”. Nie można bezkarnie zrobić tego za kogoś innego.

Z kolei Prometeusz został przykuty do skały, skazany na wydziobywanie wątroby przez drapieżne ptaki, za to, że wykradł ogień bogom i podarował ludziom. Błąd Prometeusza polegał na tym, że nie obudził i nie wykorzystał zbiorowej siły ludzi. Nie docenił ich możliwości. Pozostawił ludzi z ich bezradnością, a bogowie zemścili się za brak lojalności względem nich.

Wszystkie przykłady pokazują źle adresowaną pomoc. Niemożność jej przyjęcia. Odzwierciedlają problem Trójkąta Dramatycznego, w którym (pseudo) Ratownik, Ofiara i Prześladowca zamieniają się rolami. Zamknięty w słoiku Ifrit był Ofiarą a rybak (pseudo) Ratownikiem. Ale bardzo szybko dżin stał się Prześladowcą (pseudo) Ratownika, grożąc mu śmiercią, co zmusiło rybaka do wejścia w rolę Prześladowcy i ponownego uwięzienia Ifrita.


Wbrew przestrogom płynącym z intuicji i nauki wikłamy się w tę najczęstszą z psychologicznych gier. Robimy to dlatego, że (pseudo) Ratownik szuka zdrowego poczucia bezpieczeństwa, zaspokojenia potrzeby przynależności poprzez próbę uruchomienia „zasady wzajemności”. Podświadomie liczy na odwzajemnienie. Może go cechować zarówno niska samoocena, jak i poczucie winy, czy pycha. Ofiara zaspakaja potrzebę uznania i miłości poprzez wykorzystywanie innych. Robi to z pychy, żeby nie prosić o nic, z braku zaufania do innych. Prześladowca to osoba zraniona rzutująca swoje negatywne nastawienie do ludzi na innych. Cechuje ją brak zaufania, przymus sprawowania kontroli, podstępne zaspakajanie własnych potrzeb.

Wyjść z roli (pseudo) RATOWNIKA, z toksycznych relacji Trójkąta Dramatycznego można jedynie poprzez poznanie i zrozumienie siebie, budowanie racjonalnego poczucia własnej wartości.

Towarzysząc osobom z niepełnosprawnościami zastanówmy się dlaczego chcemy  im spieszyć z pomocą. Czy swoją nadgorliwością, niecierpliwością lub brakiem wiary w ich możliwości nie skrzywdzimy tych, którym chcemy pomóc?


dr Jadwiga Kwiek

psycholog, psychoterapeuta



Skrót wykładu wygłoszonego w ramach cyklu spotkań wsparcia psychologicznego dla rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnościami organizowanych przez Tarnowskie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych TARSON.

Tarnowo Podgórne, 14.03.2018r.


Zapraszamy do naszego Stowarzyszenia. Kontakt tel. Grażyna Nowicka 508610256, . www.tarson.pl.