Praca to miłość, która przybiera kształt - Khalil Gibran

Aktualności i nie tylko »

Trzask pękającego nieba

Drukuj

 

 

 

Gdyby próbować zestawiać czasy minione z obecnym momentem historii, okazuje się, że w istocie niewiele się zmieniło. Poruszamy się między heroizmem a bestialstwem, między małostkowością, a wielkodusznością. Żyjemy pomiędzy byciem „na tak” i byciem „na nie”, pomiędzy geniuszem twórczym, a geniuszem krytycznym. Jest zatem pewne napięcie. Ostatnie kilka dni kalendarzowego roku mogą stać się okolicznością do zamyślenia nad istotą życia, człowieczeństwa, sensu. Mogą być też pretekstem do poszukiwania i odkrywania ukrytej jedności świata i człowieka.

 

Tu nie ma znaczenia przynależność do tradycji religijnych, kościołów, kręgów kulturowych. Narodziny Jezusa zwanego Chrystusem otwierają taką możliwość spojrzenia.

 

Pojawia się pewien paradoks, bo gdy przedświąteczna krzątanina i kulturowa oprawa świąt (stanowiąca bogactwo społeczeństw) angażuje nas w ten czy inny sposób, to w istocie ten czas skłania do radykalnie innego spojrzenia.

 

Boga nie odnajdziemy w pełnych piękna obrzędach i nastroju, ale w ciszy i dojmującej pustce. Zwracał na to uwagę chrześcijański mistyk, filozof i teolog – mistrz Eckhart (XIII w.). W kontekście Bożego Narodzenia pisał:

 

Kto Boga szuka w jakimś sposobie życia, chwyta ten sposób, traci zaś ukrytego w nim Boga. Ten natomiast, kto Boga szuka bez takiego sposobu, ujmuje Go takim, jakim jest On sam w sobie; człowiek taki żyje z Synem i jest samym życiem. A życie żyje mocą swojej własnej głębi i tryska z siebie samego”.

 


 

Tradycje i obrzędy są piękne i stanowią o kulturze społeczeństw, jednak mają nas doprowadzić do czytania szyfrów Nieskończoności w naszym życiu. Bóg jest jednak zawsze inny, całkowicie inny – jak mawiali średniowieczni teologowie – tak jak niespodziewanie i zaskakująco Innym okazał się Jezus z Nazaretu. Owa 'Inność' ma sprawczą siłę wybudzania człowieka z utartych schematów i myślowych stereotypów. Otwartość na 'Innego' zapewnia człowiekowi duchową, psychiczną młodość.

 

Dobrze wiemy i czujemy, że gdy przebywamy w środowisku, w którym dominuje postawa „na nie” wobec innych, wobec świata i siebie samego, zaczyna się duchowy proces starzenia, pojawia się niezdolność do zaskakiwania i bycia zaskoczonym. Pojawia się mrok i mentalność ludzi z kryjówek. Ten, który narodził się jako zaskakująco Inny od wszystkich oczekiwań i zapowiedzi – swoim życiem pokazał afirmację i akceptację siebie, drugiego, świata. Pokazał co znaczy być pogodzonym z sobą, wewnętrznie zintegrowanym. Paweł Apostoł w II Liście do Koryntian zauważył, że Syn Boży Chrystus Jezus, którego wam zwiastowaliśmy, ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był równocześnie "Tak" i "Nie", lecz w nim było tylko "Tak"”. (2 Kor 1,19).


 

Bycie „na tak” stanowi rdzeń nadchodzących dni. W „Braciach Karamazow” Fiodora Dostojewskiego znajdujemy opis takiej postawy, którą uosabia Starzec Zosima ( w przeciwieństwie do...ascetycznego Ojca Feraponta):

 

„Miłujcie wszelkie stworzenie Boskie, i całość, i każde ziarenko piasku. Każde źdźbło, każdy promień Boży miłujcie. Miłujcie zwierzęta, miłujcie rośliny, miłujcie rzecz każdą. Będziesz miłował rzecz każdą, to i tajemnicę Bożą rozwiążesz w rzeczach. Rozwiążesz raz jeden i już odtąd nieustannie będziesz poznawał coraz bardziej wszelkiego dnia. I pokochasz wreszcie świat cały wielką, wszechogarniającą miłością.”


Dajmy się zaskoczyć tym, co Inne, nowe, zaskakujące. Geniusz twórczy niech będzie silniejszy niż krytyczny, afirmacja zwycięża negację...No i od czasu do czasu miejmy siłę na lekturę i Eckharta i Dostojewskiego...naturalnie. Wtedy – by użyć znowu słów Mistrza Eckharta - „można usłyszeć trzask pękającego nieba”...


Paweł Łukasz Nowakowski

Komentarz Współautorki do mego tekstu: "Z życzeniami, byśmy czuli naszą kruchość aż do miejsca, z którego możemy pokochać kruchość Innego"

--------------------------------------------


Pozwólmy sobie...

...zrób co zamierzałeś / bo nigdy nie będziesz gotowy”… Z okazji świąt Bożego Narodzenia zestawiłam kilka cytatów, niektóre należą do moich ulubionych. Może nie po to, by jakoś o nich specjalnie myśleć, ale pozwolić im w sobie osiąść, w ten piękny czas.


***

Gdybym mógł przeżyć życie od nowa, popełniałbym więcej błędów. Nie starałbym się być tak doskonałym, byłbym bardziej odprężony. ...zzuwałbym buty w pierwszych dniach wiosny i do późnej jesieni chodził boso. Dłużej kręciłbym się na karuzeli, obejrzał więcej wschodów słońca i częściej przebywał z dziećmi...”.

Słowa przypisywane Jorge Luisowi Borgesowi zawierają przyzwolenie na bycie zadowolonym, radosnym, szczęśliwym w zamian za bycie idealnym… Zgoda na własną niedoskonałość nie jest dla większości łatwa i jednocześnie niedoskonałość jest jedną z egzystencjalnych prawd o ludzkim życiu.


***

„(...)

miejsca i obrazy czekały na zaistnienie

wabiąc wizją doskonałości

zrób co zamierzałeś

bo nigdy nie będziesz gotowy

(...)”.

Piękne, poetyckie przypomnienie o tym, że zawsze jesteśmy pełni wątpliwości i lęku, pochodzi z tomu „Zapisane” z wiersza „SIŁA I SŁODYCZ” Julii Hartwig (podkreślenie moje).

 


***

Żałuję, że nie miałem więcej odwagi by żyć zgodnie ze sobą, a nie z oczekiwaniami innych ludzi”.

Australijska pielęgniarka Bronnie Ware, która zajmowała się nieuleczalnie chorymi, prowadziła bloga. Zapisywała w nim ostatnie wyznania swoich podopiecznych. Cytat z jej bloga był tym wyznaniem, które pojawiało się najczęściej. Trzy kolejne dotyczyły zbyt ciężkiej pracy (głównie u mężczyzn), zbyt powściągliwego wyrażania swoich uczuć, niedbania o relacje z przyjaciółmi. Kolejne jest znaczące: „Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszym człowiekiem”.


***

Człowiekowi towarzyszy nie to, co zrobił, lecz to, czego nie zrobił. Co mógłby albo choćby próbował zrobić, ale nie zrobił”.

Cytat pochodzi z książki Drago Jančara „Widziałem ją tej nocy” (Czarne 2014). Jančara uwielbiam za jego niesłychaną wrażliwość na świat i ludzi. Powieść „Widziałem ją tej nocy” opowiada historię zaginięcia pod koniec II wojny pięknej Veroniki, z perspektywy czterech osób wspominających po wojnie to zdarzenie i jego bohaterkę. Drobne zazdrości, złości, niefrasobliwa miłość i niezgoda na rzeczywistość, małe przemilczenie, małostkowe kłamstwo ...i dochodzi do brutalnego dramatu, o którym wszyscy weń uwikłani najchętniej by zapomnieli. Jančarowi udaje się uchwycić działanie morderczej lawiny, która zostaje wprawiona w ruch niewinnym drobiazgiem. Zacytowane zdanie zostało włożone w usta osoby, która w najważniejszym momencie nie odezwała się, nie zaprotestowała. Nic nie zrobiła. Więcej nie chcę zdradzać, powieść jest znakomita, polecam.

Znana wersja tego stwierdzenia jest autorstwa Marka Twaina: „Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj”. Wystarczy wczytać się w jego biografię, by mu uwierzyć!


***

W przyszłym świecie nie zapytają mnie <>. <<Czemu nie byłeś Mojżeszem?>>. Zapytają mnie <<Czemu nie byłeś Zusją?>>”.

Przypowieść o wielkim rabbim Zusji z Annpola i jego słowach, wygłoszonych na łożu śmierci, pochodzi ze zbioru Martina Bubera „Opowieści chasydów”. Kiedy staramy się zrozumieć kim jesteśmy, akceptujemy to i staramy się zrealizować nasze powołanie, nasz potencjał, żyjemy zgodnie ze swoimi wartościami, wtedy mamy szansę na spełnione życie.

 


***

„(...)

Czy nie ma zwiastowań,

tego czy innego rodzaju,

w naszym życiu?

Niektórzy z nas

niechętnie przyjmują wielki los

i spełniają go z nadąsaną dumą,

nie rozumiejąc.

Najczęściej te chwile,

kiedy blask i burza

otwierają ciemność w mężczyźnie albo kobiecie,

są odrzucane

w trwodze, w fali słabości, w rozpaczy

i z ulgą.

Zwyczajne życie trwa dalej.

(...)”.

 

Cytat ze „Zwiastowania” amerykańskiej poetki Denise Levertov (podkreślenie moje) pozostawię bez komentarza. Nie wypada.

 


***

(…) pozwólmy sobie dać się zaskakiwać ścieżkami, jakie wybiera miłość w trudnych sytuacjach”.

To fragment życzeń rozsyłanych na Wielkanoc przez Instituto di Gestalt HCC Italy do swoich sympatyków. Bożonarodzeniowe jeszcze nie doszły.

 


Daina Kolbuszewska

Zdjęcia: Paweł Ł. Nowakowski, Rzym, Tivoli, grudzień 2019.