Dobry uczynek to rzecz najpiękniejsza... -  Friedrich Wilhelm Nietzsche
Aktualności i nie tylko »

O KSIĄŻCE, KTÓRA SIĘ STAJE - HERMANN HESSE, DAS GLASPERLENSPIEL - GRA SZKLANYCH PACIORKÓW

Drukuj

Ostatnia powieść Hermana Hessego pt. Das GlasperlenspielGra szklanych paciorków, ukazała się w Szwajcarii w roku 1943. Swoją pracę nad tym tekstem pisarz rozpoczął dwanaście lat wcześniej, od 1931 roku. Z pewnością jest to jedno z trudniejszych dzieł w dorobku niemieckiego pisarza. Właściwie dopiero po przeczytaniu całości, Czytelnik zaczyna odczuwać specyficzne działanie słów.


Całość powieści skonstruowana jest w taki sposób, że nie wszystko jest w książce dopowiedziane, wyjaśnione, ukazane. Co jakiś czas Czytelnik pozostaje co najwyżej z mglistymi domysłami i czuje, jakby został zaproszony do stania się współautorem tekstu, dopowiadając sobie, a raczej domyślając, brakujące treści. W istocie, sens książek Hessego, w tym także Gry szklanych paciorków, tkwi w ich szczególnej mocy oddziaływania. Literacka terapia Hessego ma na celu «ocalanie jednostki», ratowanie jej z grożącego niebezpieczeństwa, jaką stanowić może możliwa «śmierć ducha», po której ciało jest jedynie trumną skrywającą kogoś, kogo de facto już nie ma. Hesse walczy o to, by uświadomić każdemu Czytelnikowi, do którego znajduje dostęp, co to znaczy «być i co to znaczy stawać się człowiekiem».

Działalność Hessego to ryzyko, jakie podejmował, ilekroć zaczynał pisać nowy tekst. Najpierw było to ryzyko związane z możliwością, a raczej należałoby powiedzieć, z niemożliwością wydawania niezależnych tekstów w okresie reżimu nazistowskiego. Sama wolność myślenia, a tym bardziej wyrażanie wobec innych własnych poglądów, zagrożone było nie tylko jakąś mniej lub bardziej uciążliwą karą, lecz bardzo często śmiercią.

Druga strona ryzyka zawarta była w wątpliwości, czy Czytelnik w ogóle będzie chciał i będzie zdolny zrozumieć przesłanie Autora. W myśl zasady hermeneutycznej, według której każde „rozumienie zakłada przedrozumienie”, owo przedrozumienie ufundowane na ideologii politycznej może z góry skazać właściwe odkrycie sensu dzieła na niepowodzenie. I rzeczywiście warto nadmienić, że w okresie odniesionego później sukcesu, Hesse doświadczył tego, co to znaczy być rozpoznawanym i wskazywanym jako idol, bez pochylenia się nad sensem przesłania zawartego w dziełach. W gruncie rzeczy to odsłona dramatu pt. Uwielbiany pisarz bez czytelnika.

Hesse podjął jako człowiek i jako twórca ryzyko myślenia, ryzyko pisania i ryzyko wyrażania własnych poglądów. Warto dodać, że w ten sposób wciągnął także w owo ryzyko swojego Czytelnika. I ten bowiem musi dokonać wyboru albo-albo, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Czytać czy nie czytać, myśleć niezależnie czy też powtarzać jedynie opinie narzucone, wrażać swoje stanowisko czy raczej milczeć? Oto jest pytanie…

Ratowanie człowieka poprzez ocalenie ducha oznacza odkrywanie w sobie wymiaru autopaidei, co prowadzi do wyboru siebie, który z kolei powiązany jest z poszukiwaniem odpowiedzi na pytania: Kim jestem? Dokąd zmierzam? Co powinienem czynić? Hesse ukazuje konieczność troski o rozwój jednostki poprzez medytację, rozmyślania, wzniosłość odkrywaną zarówno w naturze, jak i w sztuce, w kulturze, w religii, w filozofii. Istotnym i pełnym znaczenia jest każdy impuls, który ożywia ducha. Największe niebezpieczeństwo zagrażające jednostce skrywa się w rutynie, powtarzanych bezmyślnie schematach, modach, małpowaniu, konformizmie. Myliłby się jednak ten, kto w nawoływaniu Hessego słyszałby tylko echo nawoływań Platona. Hesse wyraźnie wzywał do tego, aby nie wpaść w niebezpieczną pułapkę „królestwa idei”, w puste marzycielstwo, w ucieczkę donikąd. Przeciwnie, trzeba nie tylko doceniać cielesność i zmysłowość, ale także świadomie i we właściwy sposób w sobie samym ją kształtować. Wzrok, słuch, smak, węch, dotyk nie są w człowieku bezrozumnymi instynktami, których jedynym celem jest cena przetrwania, lecz stanowią one możliwość głębszego doświadczania życia i jego „smakowania”, w najbardziej ludzkim dotknięciu tajemnicy istnienia zmysłami, dzięki którym rzeczywistym doświadczeniem, a nie jedynie odległymi ideami, mogą stać się prawda, dobro, piękno.

Charakterystyczną cechą twórczości Hessego jest wiara w uniwersalność wartości, dlatego w swoich dziełach nigdy nie zamyka ich on w jednowymiarowości konkretnej kultury, religii, filozofii czy światopoglądu. Przeciwnie, uważa że świat jest bogato wypełniony wartościami uniwersalnymi, stąd otwartość i gotowość spotykania tego, co nowe i poznawania tego, co nieznane, uznaje Hesse za istotny element na drodze realizacji siebie, autopaidei, samorozwoju.

Gra szklanych paciorków to swoisty traktat egzystencjalno-terapeutyczny, zawierający wezwanie do przebudzenia i wyzwolenia. Jak więzień z platońskiej jaskini odkrywa w sobie wolę poznania świata poza jaskinią, tak Czytelnik dzieła Hessego zaczyna odczuwać w sobie pragnienie poznania nieznanego. Jest to możliwe pod warunkiem uwolnienia się z kajdan, wyzwolenia i podjęcia ryzyka zmiany, związanej z porzuceniem dotychczasowego sposobu egzystencji. Trzeba stać się gotowym do porzucenia bezpiecznego świata schematów, rutyny, bezmyślności i wszelkiego poddaństwa na rzecz podjęcia ryzyka wolności i prawdy – ryzyka rozwoju i stawania się coraz bardziej w pełni człowiekiem. Życie stanowi wyzwanie do walki o wolność Ducha i o życie prawdziwe. Prawda jest żywym Duchem, a nie martwą teorią, ideologią, mądrzeniem się. Człowiek nie powinien pożądać poznania prawdy jako litery. Prawda jest życiem, a nie najpiękniej nawet wykładaną teorią. Nie zawiera się ona w pojęciach i w książkach, lecz mieszka w sercu każdego człowieka. Dlatego zadaniem człowieka jest wędrówka, ruch, kroczenie, świadomie i mądre przekraczanie granic. Każdego dnia i w każdej chwili zaczynanie życia niejako od nowa. „W każdym początku utkwiony jest wewnętrzny czar, który nas strzeże i pomaga [naprawdę] żyć” (Stufen).

Das Glasperlenspiel po przeczytaniu można odłożyć na półkę, ale można także dopisać własnym życiem kolejną jej część, dołączając do rozdziału Lebensläufe. Część tę jednak fizycznie będzie musiał dodać ktoś inny, gdyż my będziemy już w innym miejscu na naszej drodze….


dr Stefan Szary

*Stefan Szary, dr n. humanistycznych w zakresie filozofii. Pełni funkcję dziekana oraz wykłada w Wyższej Szkole Edukacji i Terapii w Poznaniu. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Psyche Soma Polis, gdzie prowadzi warsztaty filozoficzne w ramach spotkań w Akademii Walki z Rakiem. Zajmuje się filozofią człowieka oraz historią filozofii. Wydał m.in. Człowiek – podmiot dramatu. Antropologiczne aspekty filozofii dramatu Józefa Tischnera (2005), Pytając o Boga. Refleksja z bł. Janem Pawłem II (2013), Szlakami Sørena Kierkegaarda. W dwusetną rocznicę urodzin filozofa (2013), Impresje egzystencjalne. Rozważania filozoficzne (2013.) Współpracuje z „Naturalnie – magazyn ludzi zdrowo myślących”.

Więcej na: http://stefan-szary.pl.tl/