Milczenie w odpowiednim momencie jest ważniejsze i lepsze od wielkich słów - Plutarch
Aktualności i nie tylko »

Koronawirus - refleksja lekarza (I)

Drukuj

Koronawirus, Covid-19, Sars-Cov-2, patogen, wirus, wirus grypopodobny, ciężki ostry zespół oddechowy... - media, naukowcy, komentatorzy bombardują nas codziennie, wielokrotnie wiadomościami, które potęgują w nas strach. Strach coraz większy, bo wiąże się z poczuciem bezsilności, brakiem nadziei, restrykcjami często nieuzasadnionymi, lękiem przed nieznanym. Informacje przepływają, często są sprzeczne i niestety takie też płyną od rządzących czy autorytetów. Media mają pożywkę i niczego nie wyjaśniają, ale powodują że nasz strach rośnie, a jego konsekwencje są często dramatyczne.



Zaniechano leczenia ludzi z naprawdę śmiertelnymi chorobami. Również choroby bardzo banalne w dzisiejszym świecie jak np. zapalenie wyrostka robaczkowego, stają się śmiertelne, gdy nie ma możliwości operacji.

Rocznie na grypę zachorowuje 10% populacji (czyli 3.800.000 ludzi w Polsce )!! a tylko 3,7 % szczepi się (a umiera na „ zwykłą grypę„ 3 x tyle co na koronowirusa). Skąd ten strach ? Covid-19 rozprzestrzenia się bardzo szybko. U ludzi słabych, starszych, z innymi chorobami i małą odpornością atakuje szybko i błyskawicznie, atakuje tkankę płucną powodując czasem w 2-3 dni śmierć, nim zasięgniemy specjalistycznej porady. W tym czasie zarażamy praktycznie każdą napotkaną osobę. Żyjemy w ogromnym zagęszczeniu co sprzyja zakażaniu się. W wielkich metropoliach nie sposób zachować dystans . Z drugiej strony zabójcze są dla nas restrykcje -szczególnie izolacja, samotność, brak kontaktu z najbliższymi, niemożność kontynuacji leczenia większości chorób przewlekłych, które mogą bardzo szybko stać się śmiertelnymi.

Wywołana i podkręcana panika rodzi w nas przekonanie, że tak straszna pandemia pojawiła się dopiero w naszych współczesnych czasach. Ale nie - pierwsze wzmianki o epidemiach czy pandemiach są sprzed 3.200 lat. Faraon Ramzes zmarł na ospę prawdziwą w 1157r. p.n.e.! Została ona wyeliminowana dzięki szczepionce dopiero w ubiegłym wieku !! Po prostu wszyscy ludzie na ziemi zostali zaszczepieni !!

Jednocześnie żyjemy w czasach kiedy postęp w medycynie jest ogromny i jesteśmy przekonani, że na wszystko znajdzie się lekarstwo lub uczeni i badacze znajdą je w kilka tygodni. Czekamy też na szczepionkę jak na zbawienie, ale czy wszyscy zechcą się zaszczepić? To współcześni antyszczepionkowcy będę nosicielami tych groźnych wirusów. Przygotowanie szczepionki jest o tyle trudne, że wirusy bardzo szybko mutują czyli zmieniają kilka swoich cech i wynalezione lekarstwo, szczepionka mogą nie działać.

Słowo wyjaśnienia : pandemia (od pandemios) obejmuje swoim zasięgiem różne środowiska na kilku kontynentach, a nawet obejmuje całą ziemię. Epidemia jest nagłym i niespodziewanym na wystąpieniem dużej liczby zachorowań na ograniczonym terenie np. w kilku krajach na jednym kontynencie. Jeszcze mamy endemię, która obejmuje ograniczony teren lub dotyczy pewnych skupisk ludzi.

Obecna pandemia nie jest pierwszą i tak dramatyczną w dziejach ludzkości. Różne zarazy występowały dość często w Imperium Rzymskim. Sprzyjało im, tak jak dzisiaj: mobilność ludności, swobodna wymiana towarów na dalekie odległości, duże zagęszczenie ludzi w dużych miastach. W naszych czasach dochodzi ogromne zanieczyszczenie powietrza trującym smogiem i zanieczyszczenie ziemi chemikaliami. Oddychamy powietrzem którego cząstki niszczą nasze płuca, przedostają się tą drogą do krwiobiegu i innych narządów. Niszczy naszą odporność, która odpowiedzialna jest za zwalczanie obcych zarazków, bakterii i właśnie wirusów. Wywołuje alergie, uczulenia, astmę i ogromną ilość innych chorób.

Choroby tkanek i organów (płuc, serca, naczyń krwionośnych, mózgu, jelit, nerek) pojawiają się już w momencie infekcji. Pierwsze niszczone są płuca i to w ciągu kilku godzin. Jeśli nasza odporność jest prawidłowa, to nasze białe ciałka krwi limfocyty T szybko rozpoznają „wroga” i go niszczą. Jednocześnie „informują” inne białe ciałka krwi tzw. limfocyty B aby wytworzyły przeciwciała, które niszczą zarażone wirusem nasze komórki. Organizm tworzy sobie „wojsko obronne”, które przy następnym ataku wirusa, nawet większym, jest gotowe natychmiast unicestwić wroga.

Pandemie, epidemie towarzyszą ludzkości od zawsze. Historycy podają że zdarzały się nawet kilka razy w stuleciu. Dla współczesnych pamięć sięga do początku XX w kiedy świat opanowała grypa zwana „hiszpanką” pochłonęła miliony ofiar. Potem mieliśmy jeszcze kilka innych epidemii. Jak w latach 60 XX w. grypę Hong-Kong, w XXI w SARS i wiele innych. Dramaty ludzi jak i całych społeczeństw są takie same.


dr Joanna Grys-Nowakowska