Dzieci najuważniej słuchają, kiedy mówi się nie do nich - Eleonora Roosevelt
Drukuj

W jednym z francuskich dzienników sformułowano -sui generis - kodeks "pisania". Można go streścić następująco: "Mówić nie szkodząc, ukazywać nie szokując, świadczyć bez agresji, ujawniać - nie potępiając, nie skazując..."
Jak zauważył Ryszard Kapuściński: "internet zwiększył ogromnie ilość informacji. Stworzył jakby odwrotność cenzury. Istotą cenzury był brak informacji, a Internet wprowadził nas w świat, w którym jest jej nadmiar".
"Naturalnie" pragnie rzetelnie i odpowiedzialnie kształtować postawy dialogu i zdrowego podejścia do otaczającej nas rzeczywistości. Znajdą Państwo u nas felietony filozoficzne, które próbują zachęcić do refleksji nad sobą, nad światem...Towarzyszyć będą nam słowa Ryszarda Kapuścińskiego: Znaleźć słowo trafne, które jest w pełni sił, jest spokojne, nie histeryzuje, nie ma gorączki , nie przeżywa depresji, można mu ufać .

Znaleźć słowo czyste, które nie spotwarzyło, nie doniosło, nie wzięło udziału w nagonce, nie mówiło, że czarne to białe... Bo tak naprawdę to, co po nas zostanie "z rzeczy świata tego"- to (by użyć słów Norwida) -"poezja i dobroć"... 

Paweł Łukasz Nowakowski-Redaktor Naczelny

 

Zespół stresu opiekuna
W Polsce żyje około 3, 5 miliona ludzi uzależnionych od pomocy z zewnątrz. 1,2 miliona to osoby niesamodzielne wymagające stałej opieki. Dysponujemy niespełna 150 tysiącami miejsc w placówkach opiekuńczych. Według GUS 12% społeczeństwa ma ograniczoną zdolność do wykonywania podstawowych czynności. W 95% przypadków opieka spada na barki jednej osoby, tą osoba jest z reguły kobieta. Prawie 60% osób musi na jakiś czas zawiesić swoją karierę zawodową. U 11 do 52% opiekunów pojawia się problem depresji (Bartłomiej Świebodziński – MEDI – system).
więcej
Migawka...

Kazik Nożownik, Dziadek Denatur, Fasola – w książce, którą mam przed sobą znajdują się m.in. i takie rozdziały.

Intrygujące ?

Tak, zwłaszcza, że to mogłaby być zupełnie normalna, tzw. „regularna książka”, a jest ona niezmiernie ciekawym paczłorkiem, spotkaniem dwóch osób, mających świadomość swojego na jej stronach miejsca.

więcej
W ŻYCIU CHODZI O MIŁOŚĆ- Vincent van Gogh
Oto, dzięki dobroci i życzliwości przyjaciół mieszkających w Brukseli, mogłem stanąć w miejscu niezwykłym, do którego 139 lat temu przybył dwudziestosześcioletni Vincent van Gogh, chcący pełnić rolę nie tylko kaznodziei, głoszącego biednym robotnikom z Borinage słowo Dobrej Nowiny, ile raczej prawdziwego duszpasterza, będącego razem z tymi, do których czuł się posłany...
więcej
O sztuce dyskusji - przed wyborami do samorządów 2018
Może warto w obliczu coraz bardziej gorących dyskusji w mediach, przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi, przypomnieć tekst Romana Ingardena - "O dyskusji owocnej słów kilka", zawartej w "Książeczce o człowieku". Trzeba sobie wyznaczać jakieś standardy, by nie dać się wciągać w jałowe spory i wzajemne obrażanie...
więcej
Dla elit..

Och, jak dawno tu nie byłam … A przecież mam za sobą czas, gdy niemal „pomieszkiwałam” w Kazimierzu (Kazimierzu Dolnym nad Wisłą). I w Kuncewiczówce, i w domu, do którego zjeżdżali dziennikarze telewizyjni, i na tzw. kwaterze prywatnej, a potem goszczona przez przyjaciół. No i za każdym razem zahaczałam o Dom Michalaków przy ul. Nadrzecznej, vis a vis, wyschłej w ostatnich latach, rzeczki Grodarz, na skręcie – idąc z Rynku w prawo – do malowniczego Wąwozu Małachowskiego.

więcej

Wyjechałem z Polski w 1968 roku , ponieważ był to jedyny kraj, w którym nie mogłem być Polakiem. To zdanie Michała Sobelmana, wypowiedziane przez niego w rejestracji Krystyny Piotrowskiej w ramach jej projektu: „Wyjechałam, wyjechałem z Polski, bo...” prezentowanego w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie w zakresie wystawy „OBCY W DOMU. Wokół Marca ‘68 ” , powróciło nagle do mnie, gdy udałam się do DOMU SPOTKAŃ w Poznaniu przy ul. Żydowskiej 15a na wystawę „Domy Wieczności” – zdjęcia grobów polskich Żydów na obecnej Ukrainie i wzięłam tam najnowszy numer Pisma Społeczno-Kulturalnego „miasteczko poznań” publikujące wywiad z Sobelmanem pt. „WYJAZD” oraz rozmowę z Krystyną Piotrowską „WRÓCIŁAM, BO…”

więcej
Naczelny myśli, że...
Można postawić przewrotne pytanie – czy do wszystkiego w życiu przykładać jakąś filozofię? Słyszymy o filozofii polityki, filozofii marketingu i wielu innych przestrzeni ludzkiego życia. A jeszcze dokładać do tego filozofię czasu wolnego? Tyle wokół poradników i przewodników o tym jak spędzać wakacje, pisanych przez znakomitych psychologów i socjologów, doradców i coachów...
więcej
W czas zamętu w skali makro i mikroświata, potrzebujemy poczucia bezpieczeństwa, wewnętrznego pokoju, stabilizacji...(choć wydaje się, że jest to naturalna ludzka potrzeba i wewnętrzne pragnienie w każdym czasie). Tym, co rozbija nas wewnętrznie, dezintegruje, jest nieprzewidywalność, zmienność poglądów, postaw. Szczególnie, gdy przybiera emotywny wymiar, pozbawiony jakiejkolwiek próby dialogu. Coś, co zostało zwerbalizowane w jednym z filmów Krzysztofa Zanussiego: „Wszystko to, co inne może się stać, to jest LOS”...
więcej
Dla lekarzy i nie tylko
Wydaje się, że jest rzeczą naturalną radość z postępu kultury i cywilizacji. Szczególnie gdy dotyczy to ochrony i przedłużania ludzkiego życia. Dobrze jednak jest, gdy temu zachwytowi towarzyszy refleksja i pytania o etykę.
więcej
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami… opowiedz mi mamo … przecież znasz to na pamięć… opowiedz mi mamo … Takie rozmowy słychać na całym świecie od stuleci. Nic się w tej kwestii nie zmienia i zmienić nie może. Bo mity, baśnie, bajki, opowieści, narracje, które tutaj nazwiemy „bajką”, odpowiadają na najważniejsze ludzkie pytanie: jak żyć? Dostarczają scenariuszy na życie, prywatne i zbiorowe.
więcej